ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 NATRĘCTWO REKLAMOWE I HANDLOWE


Drabiną do nieba 28 VI 2009 (13) [430]

   Od niedawna mnoży się aktywność pań i panów (przede wszystkim jednak pań) w wykręcaniu telefonów gdziekolwiek, szczegółnie do parafii.
- Czy ksiądz proboszcz?  Cieszę się, miło mi, bo chciałam zaproponować...  I opowiada swoją historię, reklamy, nowe przepisy, nalega, iż dla dobra parafii i wiernych, że chodzi o bezpieczeństwo i pierwszą pomoc albo że potrzebne są znaki pożarnicze i ewakuacyjne w kościele... Wygląda to na ostrzeżenie, bo za chwile rąbnie w nas z kosmosu nieprawdopodobnie wielki rozsadzacz planety... Że na pewno tutaj, zaraz, tu gdzie mieszkamy, coś zdarzy sie grożnego i tak dalej.  
- Boże! Jak tu miłować bliźniego, który staje się natrętem i rozposzechnia lęk, zagrożenie? Ciągle wmawia mi, że to mam źle, że nie przestrzegam przepisów. Oczywiście nie jestem doskonały, świadomy, że co roku będą nowe braki w parafii, bo rdza, próchno, gnicie, złodziej uszkodzi drzwi, wytnie miedziane rury z kościoła, a PZU nie uzna odszkodowania, bo ponoć to nie dewastacja (?), wiatry historii odszarpią regionalną odrębność. Dla następnych pokoleń księży będzie robota w tej starej parafii, która jest co najmniej od XII w., szczyci się naczyniami liturgicznymi z r. 1608, a rękopisy dokumentują nazwiska i nazwy wiosek od r. 1670. Kilka starych obrazów i rzeźb wyróżnia się jako arcydzieła wśród setek innych. Ale staram się, aby skrócić drogę do kościoła i Kościoła (z małej i dużej litery). Skasowałem płoty i schody, aby z chorym łatwo podjechać na pół metra pod drzwi kościoła. Otwieram zawsze główne i boczne kościelne drzwi (które w wielu kościołach są zamknięte na stałe), dobudowując większą zakrystię , skąd trzecie wyjście. gdzie wodociąg, dwie umywalki i wc. Parkingowy teren wokół kościoła pomieści ponad 100 samochodów. W bliskości kościoła - 50, 70 metrów - można sobie posiedzieć, uczestniczyć w ognisku ogrodowym, w siatkówce plażowej... Nagłośnienie terenu. Ostatnio doszło ogrzewanie podłogowe marmurowej posadzki w kościele... Wszystko dla ludzi, aby było po ludzku,  wygodniej i bezpieczniej.
Wysilamy się. Poprawiamy. Naprawiamy.   
    Szlag mnie trafia, gdy ktoś zaczyna mi narzucać jakieś nowe wymagania. Jakieś plakaty, informacje itp. Dotyczy to także spamów elektronicznych, śmieci kościelnych, propozycji nowo nawróconych, natręctwa apostołów rzekomych nowości. Nowi pomysłodawcy obrazków i aniołków. Brakuje nazwania grzechu - nachalnością właśnie - u tych, co dzwonią i alarmują, chcą zmieniać świat poprzez handlowanie i sprzedawanie.
Proszę mi uwierzyć, że jest dużo nowych materiałów - rozmaitych, kościelnych, edukacyjnych, parafialnych - ale bardzo mało  nowych myśli, nowych form ewangelizacji. To starocie pomalowane nową farbą.  Kicze. Bohomazy. Pozbawione estetyki i etyki. To wyciąganie starych belek kościelnych, a nie konstruowanie nowych przestrzeni i zbawiennych linii ewangelizacyjnych na horyzoncie.  To coś takiego, jak Jezus Wajdy krzyżowany na wysypisku starych samochodów, a nie w nowych galeriach handlowych.   Ale Jezus Wajdy był jeden i jakoś oryginalny, a teraz kopiuje
się tysiące takich samych, bez błysku nowości i zachwytu.   

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2009-06-28