ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 ŻAL I STRACH


Drabiną do nieba 28 I 2008 (2) [394]

    Nowości i dyskusje mroźniejsze niż tegoroczna zima. Tworzona rzeczywistość jest pełna sprzeczności. Wchodzi w nasze oczy, uszy i głowy.
    Stworzony kiedyś przez papieża rzymski Uniwersytet La Sapienza nie chce wysłuchać przemówienia obecnego papieża  Benedykta XVI (też profesora i uczonego). I to ponoć za sprawę Galileusza sprzed 400 lat! Papież zrezygnował z przybycia na uniwersytet. Żal.  
    Zamordowano kapłana (i dwie gosposie pracujące w parafiach, jak podały media). Rabunek? Nienawiść? Smutek. Ministrant samobójca w pozostawionym liście oskarżył swego księdza o niesłuszne podejrzewanie kradzieży i za molestowanie. Żal. Inny kapłan wyczytywał z ambony, ile kto dał w kopercie podczas kolędy...Żal. 
    Wokół kolędy w tym roku dość powszechnie dyskutowano w gazetach. Jaką wartość ma kolęda? Dla księdza jest nauką, poznaje stan duchowy i religijny parafian. W mojej parafii 91 osób pracuje poza Polską i mieszka na obczyźnie. To ponad 5%. Przeważnie są to młodzi przed trzydziestką. Małżeństw niesakramentalnych, tylko cywilnych i wolnych związków  w mojej parafii jest ok. 65.  W„Pielgrzymie” i w „Niedzieli” kolędowa fotografia osamotnionego księdza z ministrantami na polnej drodze. Śmieszna? Ładna? W mojej parafii nie jestem osamotniony, ponieważ o danej godzinie przyjeżdża ktoś samochodem i wszędzie wozi księdza od domu do domu po kolędzie a potem z powrotem też odwozi ministrantów pod ich domy. Jestem wdzięczny parafianom za tak dobrą organizację kolędy i za bezpieczeństwo.  
    I tzw. niepokój wchodzi w nasze myślenie z książki „Strach” prof. Tomasza Grossa. Nawet kard. Dziwisz skrytykował wyd. Znak za wydanie tej książki. Dyskusja trwa. Oto kilka dramatycznych opinii. Polacy-katolicy źle mówią o Żydach, a modlą się do Żyda - Jezusa. Podczas II wojny światowej Polacy-katolicy ukrywający Żydów bali się sąsiadów Polaków, po wojnie z kolei Polacy-Żydzi  kryli w strachu fakt, że są Żydami. Główna teza prof. Grossa: w tych dramatycznych czasach Polacy przeszkadzali Żydom przeżyć. Niejeden postawiłby pomnik Hitlerowi za to, że likwidował Żydów. Pamiętam mój protest przy stole, kiedy taki sam podły pogląd wyraził jeden z kolegów podczas wieczoru imieninowego. Nikt nie przyłączył się do mojej opinii potępiającej antysemityzm. (Osamotnienie zdarza się nie tylko w poglądach, jeśli nie pijesz, niemile jesteś widziany w polskim towarzystwie).  Prof. Gross: Polacy – skrzywdzone ofiary historii, naraz sami krzywdzą innych, skrzywdzili też Żydów w powojennych pogromach (np. kieleckim w r. 1946), rozszabrowując żydowską własność pozostawioną w dzielnicach miast, w mieszkaniach, sklepach i warsztatach rzemieślniczych. 3,5 miliona Żydów współżyło w Polsce przedwojennej, a teraz jest ich może kilkanaście tysięcy (nb. piękny album o ostatnich Żydach autorstwa Niezabitowskiej – teksty, Tomaszewskiego – fotografie, który wyciska łzy czytelnika). Żal. Głos przedstawicieli Kościoła  w obronie Żydów był słaby albo żaden, tym bardziej że niektórzy z Żydów stawali się komunistami i brali udział we władzach narzuconej żydo-komuny w Polsce.
    Żal i strach wisi nad nami jak upiór. Po latach komunistycznej cenzury i „jedynie słusznej prawdy” nadrabiamy przybliżanie najnowszej historii, która nas dopadła jako przestroga, iż nie jesteśmy tacy święci. W mojej parafii w kamienicy żyły tylko dwie rodziny Żydów (zamordowane w 1939 r., wtedy też zamordowano ks. proboszcza z wiikarym).

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2008-01-28