ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 STAROŚĆ Z PROSTOTĄ I PRZEJRZYSTOŚCIĄ


Drabiną do nieba 11 X 2015 (21) [667]

     Starzy ludzie istnieją i ich liczba nie zmniejsza się, lecz powiększa. Lepiej być starym niż martwym (powiedzenie słynnej Bardot). W każdej formie napastliwości wobec starych ludzi jest echo komunistycznej i sztandarowej „walki klas” . Także w organizowanym sprzeciwie i niechęci wobec uchodźców widać komunistyczne echo. Dawniej, ok. 35 lat temu przychodził do mnie esBEK, a ja - posiadając wybór myśli i tekstów o oświacie i wychowaniu Lenina - próbowałem mu czytać fragmenty m.in. takie, że „walka z religią to abc komunizmu” albo że należy szybko tłumaczyć i rozpowszechniać masowo najważniejsze na świecie dzieła przeciwne religii i ośmieszające religię. Co czyniono. I dzisiaj niektórzy rozpowszechniają podobne złośliwe teksty i rysunki. (hejtują! ). Zdarza się, że wyciągają niebezpiecznie pięści do góry (nawet na Jasnej Górze). Łagodna starość niech będzie przykładem nie tyle bezradności lecz prostoty i dobroci.

     Główny bohater utworu Henryka Sienkiewicza „Latarnik” – Skawiński, to starzec. Po wielu latach tułaczki pragnie odnaleźć ciszę i prywatną przystań, gdzie będzie mógł przygotować się na spotkanie śmierci. Śmierć to dla niego coś bliskiego tajemnicy, nieskończoności, nie unicestwienia. Samotna latarnia dla niego jest wymarzonym miejscem zasłużonego odpoczynku. Tam zaczyna wspominać, oddawać się kontemplacji, snuć refleksje. Starość lubi takie chwile. Cieszy się pokojem i miłosierdziem, i franciszkową zwyczajnością , i przejrzystością.

      Od pewnego czasu przyglądam się bardziej starości. Oglądam stare drzewa, jak na jesień zrzucają z siebie przepych i pychę. Stają się w ogrodach przejrzyście nagie i proste.

     Niektórzy dziennikarze z ostatniej papieskiej pielgrzymki do USA wyciągają wnioski o prostocie, niemłodego już, papieża Franciszka (17 grudnia będzie miał 79 lat!). Nie tylko odczuwa się niezwykłość papieża, ale i gromadzi się publicznie podziw i szacunek dla jego starości. Zauważono „prosty i przejrzysty” języku papieża (informacje z KAI). Wśród licznych spostrzeżeń i zdziwień dziennikarzy dominuje tenże „jasny i prosty język papieża, bez mówienia z wysoka, bez potępień i wyroków”. Dwa pierwsze przemówienia - przed Białym Domem i do biskupów z 23 września są „przejrzyste” i „zawierają w sobie wszystkie bieżące i palące zagadnienia”. Franciszek unika języka dyplomatycznego. Bardzo stosuje metaforyczność języka. Różne problemy i gorące tematy przedstawia niejako od siebie „we własnym imieniu”. „Papież umie sprawić, że się go słucha”, bo „wyraża się jasno, bez kodeksów i eufemizmów, i po drugie, ponieważ nie uznaje tematów tabu, toteż podejmuje nawet sprawy najbardziej niewygodne dla Kościoła rzymskiego”. Jego głos i jego przesłanie przekracza granice, a ponieważ opowiadająca struktura tych wypowiedzi jest jasna i prosta, rozumieją go wszyscy. Zdaniem mediów styl Franciszka i sposób jego działania nie pasują do środowiska „autorytetów”, zwłaszcza tych, którzy od dawna uważali, że jako jedyni są w stanie wyjaśnić to, co mówili papieże.

    Warto podążać według dobroci, prostoty, przejrzystości. To dobry i potrzebny kierunek teraz w Polsce. Przecież przerażenie rośnie, gdy widzimy protesty i złowrogie marsze przeciw uchodźcom, uciekinierom spod wojny i śmierci, których jeszcze nie ma, a których już wirtualnie zaczynamy wyobrażać sobie jako złych, obcych, wrogów, przed którymi trzeba zamykać drzwi. Co by było, gdyby ucieczka Józefa z Maryją i Dzieciątkiem do Egiptu nie udała się? Trzeba ostrzej artykułować przykazanie np. „nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”, „miłujcie nieprzyjaciół” . Od kiedy wśród Polaków przestał istnieć prototyp dobrego Samarytanina? Gdzie solidarność z tymi, którzy są niepotrzebnie poranieni?

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2015-10-11