ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 TRADYCJE I OBYCZAJE


Drabiną do nieba 14 IV 2013 (8) [523]

      Skasować słowo wielkanoc. Tak ktoś orzekł w tym roku w USA. Tak zaczyna się wojna o chrześcijańskie tradycje. Zając może być, ale nie wielkanocny. Jajko też dobre, ale nie wielkanocne. Po protestach powróciło to co wielkanocne w tradycji. W Chinach , ażeby uniknąć deklaracji, wierzący mówią, że w nic nie wierzą. I tak spycha się chrześcijaństwo na margines, szczególnie w krajach muzułmańskich Chce się obalić cywilizację chrześcijańską. I w Europie upowszechnia się obyczajowość w formie jednopłciowych związków małżeńskich, zmieniając płeć piękną na brzydką.

      Dotąd tradycyjna obyczajowość wyraźniej trzymała się religii, przykazań, rytmów roku kościelnego, przyrody, biologii i praw natury. Wyznaczała, co jest dobre, a co złe lub nieodpowiednie. Zachowania była modelowane Ewangelię. Ja się wychowywałem w tej tradycyjnej obyczajowości. Wydawało się, że tak będzie dalej i zawsze. Niestety nie. Jak mówił emerytowany papież Benedykt XVI: radykalnie zmieniono perspektywę widzenia świata i człowieka. Teraz wydaje się zupełnie inaczej: że „wszystko to, co jest technicznie możliwe, staje się legalne z moralnego punktu widzenia, każdy eksperyment jest do przyjęcia, dopuszczalna jest każda polityka demograficzna, a każda manipulacja jest legitymizowana”.

     Sprzeciwiamy się wielu nowościom obyczajowym. Nie lubimy filozofii gender", czyli społeczno-kulturowej tożsamości płciowej: - Kościół powtarza swoje wielkie "tak" dla godności i piękna małżeństwa jako wiernego i płodnego wyrazu sojuszu między mężczyzną a kobietą, zaś "nie" dla takich filozofii jak gender. Idziemy z pytaniami w tym kierunku: czego Bóg pragnie. Pragnie wznioślejszego, głębszego dobra dla człowieka, czego nie może zaspokoić nic skończonego. Trudności, zniechęcenie to przeszkody pochodzące z naszych grzechów. Trzeba oczyścić i uzdrowić pragnienia (KAI). Wiedzę wiązać z pokorą i ufnością, z miłością i dobrocią – mówił nasz biskup pelpliński Ryszard Kasyna (6 I 2013). - Bogactwo przed ubóstwem, a dojrzała mądrość przed Dzieckiem klęczą i nie mogą nawet nic wypowiedzieć. – tłumaczy. - Dobrocią i miłością objawia Bóg swą potęgę, a nie wiedzą - tak na dwa i pół miesiące przed wyborem papieża Franciszka bp Kasyna przygotowywał nas do przyjęcia franciszkowej dobroci i idei pojednania. Zaskakująco bliskie są biskupie idee dobroci i prostoty ze słowami i gestami papieża Franciszka. W zdobywanej wiedzy jest świadomość, iż istnieje gdzieś prawda inna niż ta, którą można posiąść własnym rozumem - mówił ks. biskup, apelując, żeby nie rezygnować z wiedzy zaprzyjaźnionej z miłością i dobrocią, inaczej ta wiedza może stać się groźna dla życia i dla świata.

     Papież Franciszek pokazuje nam nieustannie ten kierunek obyczajów dobroci i wrażliwości, bo wg św. Pawła: "owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie" (co niektórym prawicowcom się nie podoba, nawet panu W. Cejrowskiemu, który by chciał papieża poprawiać - 3.IV.2013 rano antena Radia Wnet).

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2013-04-14