ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
środa, 14 listopad 2018 roku

 ODA DO WŚCIEKŁYCH


Drabiną do nieba 01 IV 2012 (7) [496]

     Co to się dzieje między wierzącymi a niewierzącymi? Skąd ta złość na biskupów i duchowieństwo? Czyżby ubranym w sutanny feministkom żal, że nie są księżmi? Słynny „Tygodnik Powszechnego`’ Tadeusz Żychiewicz podczas sympozjum dla duszpasterzy akademickich w Niepokalanowie (ponad 30 lat temu) pocieszał nas, że komuniści trochę zła narobią teraz i w przyszłości, ale nie za wiele, bo choćby wszystkich duchownych zamknęli do więzień, nie zamkną przecież kilkadziesiąt milionami katolików w Polsce? Tłumu nie zamkną ani nie powystrzelają. Nie bójmy się.

     I dzisiaj wytrzymamy cyniczny śmiech feministek. W Polsce jak w Matriksie. Media głośno kreują świat nierzeczywisty tzw. Wielkiej Manify, która była bardzo mała (nawet Piotr Pacewicz z "Wyborczej" przyznał, że "ludzi jak zwykle niedużo ). W każdym warszawskim kościele było w tym czasie więcej modlących się kobiet, niż feministek z hasłem "więcej zdrowia niż zdrowasiek". Takie antykościelne - agresywne hasła, fałszywe, już zużyte, w mediach należały do głównych tematów. Tymczasem inne nastokrotnie większe manifestacje w sprawie np. TV Trwam zaledwie zauważono. A jaki był przekaz TV o Światowych Dniach Młodych w Hiszpanii, kiedy mówiono głównie o marginalnych protestach wobec papieża i Kościoła, a prawie w ogóle nic o wielkim święcie 1,5 miliona młodych chrześcijan? Dlaczego ważnym przekazem jest Manifa i skandaliczny happening Palikota 8 marca (bo poprawne ideologicznie?), a pomija się inne istotne sprawy?

     Niejedna jeszcze hałaśliwa „Manifa” przejdzie przez Polskę i nakrzyczy na lekcje religii, na majątek kościelny, na grzeczność rządu wobec biskupów, na kulturę rozdziału Kościoła od państwa i na przyjazne współżycie obojga organizmów. I co z tego? Od kogo chcą te panie lewicowe (od lat ciągle te same nazwiska) odcinać pępowinę? Przecież Kościół nie ma pępowiny. Nie ma pępka. Nie jest z tej anatomii. Kościół nie urodził się z kobiety. Jest tworem nadprzyrodzonym - boskiego pochodzenia. Od Jezusa pochodzi Kościół, drogie panie. Mocą Ducha Świętego istnieje i ten Duch kręci historią.

     Skąd wasza wściekłość na transparentach i w hasłach, szanowne panie feministki, kobiety 8. marca, uczestniczki „Manify”? Kościół nie potrzebujemy waszej złości ani waszej nienawiści. Rzucacie się jak pchły na słonia. Jakaż pogarda krzyczy z waszych haseł bezbożnych i bezideowych! Nigdy wierni katolicy nie odnosili się tak pogardliwie do ateistów i inaczej myślących. W mojej parafii poczciwi katolicy chyba są zdumieni i zadziwieni takim waszym postępowaniem. Jaki program wychowawczy chcecie przeciwstawić Ewangelii Jezusa? I nam, niosącym tradycję pokoleń? Nie rozumiem. Jaki nowy świat chcecie budować? Jakiego człowieka chcecie wymodelować na przyszłość?

     Wasze manifestacje i protesty są destrukcją, chcą zniszczyć to, co było i co jest dobre jeszcze pośrodku ludzi. Przecież my, katolicy, podczas każdej mszy krytykujemy siebie, przyznajemy się do grzeszności i winy, do wad i niedoskonałości. Jesteśmy w budowie, w rozwoju, z gorszego próbujemy w sobie stworzyć człowieka lepszego. Starego wyrzucamy, nowego formułujemy. Śpiewany „Przepuść, Panie, przepuść ludowi swojemu ...” Skromniej, drogie panie, pokorniej, subtelniej, z kulturą, proszę.
 
KS. FRANCISZEK KAMECKI

2012-04-01