ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 NIE ODBIERAJCIE ENTUZJAZMU


Drabiną do nieba 7 VIII 2011 (16) [480]

    Drodzy wielcy tego świata, posłuchajcie kogoś z tyłów tego świata. Otóż nikomu nie zabrania się ani nie uniemożliwia swobodnych wypowiedzi w Polsce - proszę czcigodnego ks. arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego (w nawiązaniu do uroczystości na Jasnej Górze 9 - 10 lipca i 19. rocznicy powstania Radia Maryja).

    Kościół nie jest zagrożony - panie Jarosławie Kaczyński (w nawiązaniu do przemówienia w Ostrołęce, przy okazji taka uwaga, iż nie mówi się o klękaniu przed „księżami”, lecz przed „księżmi”). Kąśliwe określenie pana premiera Tuska zbyt gwałtownie zniecierpliwiło niektórych hierarchów, jak gdyby urażonych, przecież raczej pilnujących szacunku i honorów. Szanowni, żadnych patriotów nie próbuje się wypchnąć z naszego życia. Nie tylko na Jasnej Górze spotyka się „czynna część polskiego Kościoła” - panie Kaczyński- w mojej parafii też spotyka się czynna część polskiego Kościoła. Biedni, radni SLD z Częstochowy, którzy chcą uciszyć modlących się wiernych, nagłaśnianych radiowęzłem przy al. NMP. Po co ten głos, skoro Jasna Góra jest centrum od stuleci? Ponoć niektórzy aż wstrząśnięci losem kota prezesa, a inni wkurzeni szaleństwem leczenia kota w luksusowej klinice (Fakt 23-24 VII). Ks. Piotr Natanek - zyskując znaczącą popularność m. in. poprzez filmiki w internecie, których głupota rozbawia chichoczących gimnazjalistów - za szaleństwo dziwacznych wystąpień i kazań został ukarany kościelną suspenzą. Nie każda popularność wynika z umiaru, rozsądku i artyzmu. Nagością i urodą zdobywa się duże pieniądze. Nierzadko wakacje bardziej z piwkiem niż z Panem Bogiem.

     Zgrzyty zawsze były, są i będą między wypowiedziami reprezentantów różnych władz - państwowych, samorządowych, związkowych, kościelnych... Wymiana zdań, opinii, ocen w obiegu publicznym i medialnym jest pożyteczna. Oczywiście oby nie była zbyt złośliwa i mściwa. W słowach lub decyzjach jakiejkolwiek władzy trzeba rozpoznać motywacje. Np.    22 lipca do „Gazety Pomorskiej” przyklejono ładny różaniec z drewnianych paciorków, z Matką Boską i św. Krzysztofem, a wewnątrz numeru artykulik bardzo negatywnie opisujący jednego księdza i jedna parafię. Zgrzyt? Tak. Czasem ksiądz powie jedno zdanie za dużo w kościele i już wybuch awantura.

      Do cierpliwości wobec zła zachęca papież Benedykt XVI w Castel Gandolfo podczas modlitwy „Anioł Pański” (16. niedziela zwykła z przypowieścią o chwaście zasianym pośrodku pszenicy). „Jest w nas zasiane coś małego i ukrytego, co jednak ma nieodpartą siłę życiową”. „...Ziarno wzrośnie (...) Będzie to dobry owoc jedynie wtedy, jeżeli rola życia będzie uprawiana zgodnie z wolą Bożą”. Musimy ożywiać otrzymaną na chrzcie wiarę w Jezusa, który przeszkadza złu. Papież przypomina interpretację św. Augustyna, który napisał, że wielu najpierw jest kąkolem, a potem staje się dobrą pszenicą. „Gdyby oni nie byli cierpliwie tolerowani, kiedy są źli, nie osiągnęliby godnej pochwały przemiany”.

     Ja też potrzebuję cierpliwości, umiaru, zdroworozsądkowej wyobraźni, aby nie osłabić w sobie entuzjazmu. Lepsza radość i optymizm niż narzekanie, biadolenie, zamienianie wszystkiego i wszystkich w kąkol. Odsłaniajmy pszenicę, kochani z prawicy, nie wytykajmy wszystkim i całemu światu, że wszędzie jest kąkol, jakie to nieszczęście spotkało Polskę. Bo przecież Polska jest wolna i może być szczęśliwa. Uśmiechnij się jeden z drugim, zawzięty polityku.

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2011-08-07