ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 CZY BĘDĄ ZMIANY PO BEATYFIKACJI?


Drabiną do nieba 15 V 2011 (10) [474]

    Naukowcy wyliczyli dziewięć państw, gdzie wiara zanika, a rozwija się kuszący ateizm. Są to nasi sąsiedzi Czesi. Także jeszcze inne kraje europejskie jak Austria, Finlandia, Irlandia, Holandia i Szwajcaria. Z pozostałych kontynentów Kanada, Nowa Zelandia. Na liście tej nie ma na szczęście Polski. ("Rzeczpospolita": to badania i analizy w Dallas Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego za pomocą matematycznych modeli związków między liczbą ludzi religijnych a społecznymi motywacjami stojącymi za ich postawami. KAI).

    Ale obecnie czujemy, że jest czas przyjazny dla religii i pokoju (po radosnych uroczystościach beatyfikacji Jana Pawła II, po zabiciu najgroźniejszego terrorysty świata Osamy Bin Ladena).

    W Polskę wyrusza ruchome muzeum Jana Pawła II, które zbliży do osobistych pamiątek po Janie Pawle II i poprzez filmy pokaże najważniejsze momenty z jego życia. Będzie to Mobilne Muzeum Jana Pawła II, które wyrusza z Krakowa w podróż po Polsce.To 18-metrowy samochód w barwach papieskich. W jego naczepie na 62 m. kw. powierzchni są gabloty z eksponatami, a na trzech ścianach wystawienniczych wyposażonych w multimedia wyświetlane będą filmy o życiu Karola Wojtyły: w Wadowicach, Krakowie i Rzymie. Pomysłodawcą tego muzeum - ks. Zygmunt Kosowski z Wydawnictwa św. Stanisława, a realizacją zajmuje się Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się!". Ta ciężarówka chce dojechać nawet do najmniejszych miejscowości. Wstęp do muzeum bezpłatny. Koszt wizyty ciężarówki - muzeum w jednym miejscu to 10 tys. zł. Koszty pokrywa zapraszający, ale jak zapewnia prezes Centrum Jana Pawła II ks. prałat Jan Kabziński, pieniądze nie decydują, czy Muzeum gdzieś przyjedzie, czy też nie. - Muzeum nie zostało stworzone po to, by zarabiać - podkreślił ks. Kabziński. - Zdajemy sobie sprawę, że małe miejscowości nie będą w stanie temu sprostać - mówił ks. Kosowski.

    Publicyści nawołują, że trzeba zostawić emocje i wrócić do rozumnej refleksji wokół myśli papieskiej. „ Zmarły papież nawet po śmierci wciąż wyzwala niepokój pośród wielu ludzi ogarniętych przez filozofię ciała, która ogłupia i zaciemnia obraz świata" - zaznacza w "Dzienniku Polskim" ks. Robert Nęcek. Beatyfikacja "może stać się punktem zwrotnym, ale z pewnością nie wpłynie na jakość codziennych zachowań" - zdaniem tego księdza - receptą na jakość codzienności jest jedno: "poprawiać siebie samego"; nie poprawiać innych, gdyż taki styl prowadzi jedynie do walki i destrukcji. Pozytywne nastawienie do każdego bliźniego. "W czasie procesji z darami zmarły papież rozmawiał z każdym podchodzącym. (...) O nikim nie mówił źle, nawet o tych, którzy mówili źle o nim. Po liście biskupów polskich do biskupów niemieckich w 1965 r. mocno dyskutowaliśmy na seminarium w Krakowie. (...) W tamtym czasie Gomułka powiedział, że list skierowany jest przeciwko Polsce, że biskupi nie są patriotami, a my, komentując, powiedzieliśmy coś ostro na temat Gomułki. Ks. Wojtyła zastanowił się i powiedział: „Wiecie, on na swój sposób też jest patriotą [...] Kiedyś, gdy już był papieżem, powiedział łagodnie o Jaruzelskim, że on miał też taką dziwną historię, przeszedł Syberię. Nie mówił, jak kogo traktować. Brał poprawkę na to, że nigdy nie wiemy o człowieku wszystkiego do końca, dlatego lepiej powściągnąć negatywne opinie” - opowiadają Gałkowscy - "Często nas pytają, jaki był w życiu prywatnym (zmarły papież), odpowiadam: taki sam. Równie naturalny w rozmowach prywatnych jak w wielomilionowym tłumie. A gdy się modlił, wchodził cały w modlitwę".

    Uczmy się od naszego błogosławionego. W każdej parafii niech zapanuje łagodność, zgoda i przykład papieża. Bądźmy dobrzy. Według tej miary spróbujmy patrzeć na polityków i oceniać ich niełagodność, niezgodę i brak przykładu.   

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2011-05-15