ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 PIERWSZEŃSTWO JEZUSA


Drabiną do nieba 1 V 2011 (9) [473]


    Tak, jest konieczny rachunek sumienia z pierwszeństwa Jezusa w naszym myśleniu o sobie, o drugim człowieku, o historii i o całym wszechświecie.

    Na pytanie czy nadchodząca beatyfikacja powinna przynaglić Polaków do rachunku sumienia, kard. Zenon Grocholewski, przewodniczący Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego w Rzymie odpowiedział: „Tak i to bardzo mocno (...) gdy chodzi o szacunek dla drugiego człowieka, dla innych opinii”. Wypunktował, iż Polakom brakuje m. in . chęci do wzajemnego dialogu. Zmarły papież Wojtyła był dla wszystkich, dla niewierzących i przedstawicieli innych religii. To człowiek dialogu. „Nie było grupy, środowiska czy konkretnej osoby, z którą nie chciałby rozmawiać, spotkał się nawet z człowiekiem, który chciał go zabić – zaznaczył kard. Grocholewski, dodając iż w polskiej debacie publicznej nie widać inspiracji taką postawą”(KAI).

    Dopowiedziałbym, że jest antydialog. Szuka się nowym cegieł, aby nimi budować i powiększać mur wobec drugiego. Mur, za którym znajduje się wróg. Prof. Janusz Czapiński, socjolog społeczny, diagnozuje, że to brak współpracy. Brak ochoty na zespołową pracę. Nie ufamy drugiemu. Żeby skonstruować samolot lub samochód, potrzeba kilku zespołów zaufanych inżynierów i ich wzajemnej woli współdziałania. Szkoły także mało uczą naprawdę, bo nie wychowują do współpracy, lecz do rywalizacji. Mówi się o wyścigu szczurów. Rywalizacja jest wrogiem współpracy. To wszędobylski egoizm. To pycha. Idea egoizmu dominuje nad altruizmem w wychowaniu i oświacie. Może jedynie w szkolnej grze sportowej widać współpracę.

    Potrzebna solidarność w ujęciu Ewangelii Jezusa. Solidarność, która była wielkim polskim zrywem społecznym, którą polubił świat i nią się zachwycił, miała być czymś „razem z innymi, nigdy przeciw drugiemu” - jak to tłumaczył Jan Paweł II na Zaspie w Gdańsku - niestety słabnie i powoli zamiera. Szkoda. Została fałszywie wypromowana jako Polska solidarna - przeciwstawna Polsce liberalnej. Przecież to bzdura filozoficzna, ponieważ nie ma solidarności bez wolności ani wolności bez solidarności. Pamiętamy te piękne hasła. Nawet w Kościele, między parafiami brakuje więzi i współpracy. Solidarność nie chce być wzajemnym noszenie ciężarów.

    Jan Paweł II nieustanne przywoływał Jezusa jako centrum historii i świata, i naszego życiorysu. Nie dziwi nas, że najnowsza książka Benedykta XVI, druga część „Jezusa z Nazaretu“, wywołała entuzjazm jako bestseller w amerykańskim dzienniku „New York Times” (wydana przez „Ignatius Press”). Należąc do najbardziej poczytnych książek na świecie, bardzo ucieszyła szefa wydawnictwa: „Jej sukces oznacza, że wielu ludzi w całym kraju odkryje wewnętrzne spojrzenie papieża na życie Jezusa Chrystusa. Coraz więcej ludzi może odkryć realnego Jezusa. To było celem Ojca Świętego przy pisaniu książki“ – powiedział wydawca - „Byłoby czymś cudownym gdyby „Jezus z Nazaretu” stał się najważniejszą książką w Ameryce". I w Polsce też. Bo nie można zrozumieć siebie bez Chrystusa ani Polski nie można zrozumieć bez Chrystusa (wg Jana Pawła II).

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2011-05-01