ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
środa, 14 listopad 2018 roku

 PRAWDA I KRZYŻ


Drabiną do nieba 22 VIII 2010 (17) [455]

   Skoro wszyscy jesteśmy grzesznikami, więc prezydenci też, to znaczy jesteśmy ułomni, wątpliwi, omylni, z wadami, dlaczego  uważamy, że chodzi nam o prawdę. O jaką prawdę mogą spierać się  katolicy, skoro prawdą jest Jezus Chrystus? W obecnym dramatycznym napięciu politycznym warto wrócić do aksjologii i przyjąć pewien system porządkowania polskiej przestrzeni. Tutaj przypomniał mi się wiersz (w tegorocznym moim tomiku „Brat opuszczonych”):    

PAN OD RELIGII   

U Czesława Miłosza
drogi panie od matematyki
wszystko zaczyna się nie od dodawania
lecz od linii bielejąco czystej i nienaruszalnej

Zbigniew Herbert długo nie mógł
oderwać oczu od pana od przyrody
który odchodził w surducie z ostatniej szkolnej lekcji
cicho złotą aleją
szeleszczących liści   

Na podwórku co innego  
jakaś tablica z drzewa oliwkowego
i gwoździe i młot i liny
i krzyż pośrodku otwartej bramy
i gawiedź i żołnierze z wleczonym pogardliwie
panem od religii

Zaczęto z niego drwić
pluć na niego i biczować go kopać
obnażać i rzucając na plecy
przybijać gwoździami
wydawało się że wszystko wykonane
a jednak nie bo oczekiwano ironicznie
że z jego słabości może
wyrośnie monument niezwyciężonego

- Jeżeli jesteś Synem Bożym
oderwij się od krzyża
skoro umiesz wybawiać
wybaw siebie
jeśli możesz cokolwiek
uczyń medialny cud
zatrzymaj ziemię i słońce
wypuść wody z oceanów
przewróć najwyższe góry
wojownikom odbierz miecze i karabiny
hardym i mściwym niech zmiękną ręce
niech Kain pojedna się z Ablem
ze złego niech wyciekną drgawki ścieki i plwociny
garbaty niech się wyprostuje
ślepy niech zobaczy światło
biedny niech zgarnie bogactwo  
głuchy niech usłyszy dzwon Zygmunta
(2004)
        
KS. FRANCISZEK KAMECKI

2010-08-22