ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
środa, 14 listopad 2018 roku

 SWOI I OBCY WOKÓŁ DOMU


Drabiną do nieba 7 II 2010 (3) [446]

    Tej zimy było za dużo! - mówią bezdomni, jeżdżąc po całej Polsce pociągami, bo w nich ciepło. Najcieplej jest ponoć na dworcu w Laskowicach. Zdarza się że bezdomni podchodzą pod plebanie. Głodnych trzeba  nakarmić. Pozbawionym pieniędzy warto dać parę złotówek. Nie zbiedniejemy. Może przed Panem Bogiem będą to jedyne nasze zbawienne prezentacje.

     Raz taki jeden X rozmawiał z pracownikiem parafii po mszy wieczornej i wydawało się, że jest załatwiony. Tymczasem potem ten X wielokrotnie dobijał się do plebanii. Przestraszyłem się  z powodu natręctwa dzwonków. Przez komórkę rozmawiam  z  panią - pracownikiem parafii, która wysłała tamtego X do pani sołtys, opowiadając o jego sprzecznościach, o tym, że tamten X jest z Krakowa...Nie umiał wytłumaczy, jak znalazł się tutaj, bez portfela, jako okradziony. Tutaj przecież nie ma tłumu, w którym idąc mógłby by okradziony. Zadzwoniłem na policję. Policja przyjechała z zatrzymanym owym panem X.
- Ksiądz go zna? - pyta policjant.
- Nie.  
- Jest z Drzycimia.
     Mówię mu, temu panu, czemu tyle dzwonił, przecież rozmawiał na placu kościelnym z pracownikiem parafialnym i co?  Nie wystarczyło to  o nocnej porze?
- Chcę rozmawiać z księdzem?
- O czym? Wymyślając kolejną historyjkę o paskutnym świecie i o złych ludziach, a o sobie - że poszkodowany, na którego wszyscy się uwzięli, którego ktoś helikopterem podrzucił tutaj i o takiej porze, kiedy żadnego człowieka  pośrodku mrozu i śniegu nie zobaczysz na drodze?
- Chcę rozmawiać z księdzem?
- Wybacz, panie, nie jestem dla całej Polski. Nie dam rady służyć wszystkim. Idź tam, skąd przyjechałeś. Moje miłosierdzie jest ograniczone. Może masz gdzieś na uboczu swój samochód. A tu udajesz potrzebującego.  Pracownik mojej parafii jest uprawniony  w wielu sprawach, jego rozmowa powinna panu wystarczyć o takiej nocnej porze. Ja mam prawo też do strachu i jakiejś obawy, skoro mieszkam zupełnie sam.       

     Tej zimy bardzo mroźnie, nawet poniżej 20 stopni minus. Z powodu śniegu
trudności w parkowaniu. Przy McDonald’sa w Chojnicach mielimy kłopot z parkowaniem podczas ferii zimowych, wracając dwukrotnie z Parku Wodnego z młodzieżą klas I gimnazjum (50 osób) oraz z klas II i III gimnazjum (65 osób). Obok stacja benzynowa BP łaskawie pozwoliła na półgodzinny postój. Dla każdego zamówiliśmy frytki, kolę  i lody czekoladowe. Grupa ułatwia bezpieczeństwo przy parafii i wprowadza wiosnę nawet zimą.  Samotność księdza nie jest bezpieczna i przeszkadza w rozwoju Kościoła.   
    
KS. FRANCISZEK KAMECKI

2010-02-07