ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
środa, 14 listopad 2018 roku

 LIST DO RODZICÓW (III)


Drabiną do nieba 29 XI 2009 (24) [441]

     W przygotowaniach pierwszokomunijnych – i teraz, i potem - oprócz was, szanowni Rodzice, biorą udział z woli księdza biskupa panie katechetki uczące religii w szkołach (mające magisterium z teologii i inne kwalifikacje) i ja jako tutejszy ksiądz proboszcz oraz całe otoczenie tj. koleżanki i koledzy waszego dziecka,  młodzież, dorośli, chrzestni, wasi krewni, sąsiedzi, wszyscy inni wokół nas – ponieważ mogą oni słowem, przykładem i zachowaniem pomagać, ułatwiać albo utrudniać i przeszkadzać w wywyższaniu Jezusa Chrystusa we współczesnym świecie.
      Bądźcie blisko Waszej pani katechetki w szkole, rozmawiajcie z nią o swoim dziecku, interesując się jego zachowaniem i wykonywaniem poleceń katechetki. Uznając pierwszeństwo Rodziców - was, my (ksiądz, parafia) i panie katechetki (w szkołach) będziemy wspomagającym - drugim i trzecim oddziaływaniem - w przygotowaniach do I Komunii.
      Spotkania dla rodziców (najlepiej dla obojga rodziców, dla ojca i matki), najczęściej we wtorek i środę, będą o godz. 18.00 w kościele ( cz. I), potem w domu katechetycznym (cz. II), razem ok. 100 minut – do 120 minut. Będą dwie grupy: I grupa to rodzice z wiosek w dolinie (to prawie połowa), II grupa to rodzice z wiosek nad skarpą wiślaną, mieszkający na górach. Można niekiedy zamienić jeden wieczór na drugi. Gdy nie pasuje, zamienić się w pracy z inną osobą. Kto nie mógłby w ogóle przybyć na takie spotkania przygotowawcze, w zamian powinien - niejako musi - i niech przybędzie jednorazowo na  katechumenat parafialny - sakramentalny - w sprawie ślubów i chrztów  (jest prawie w każdy  piątek o godz. 18.45 poza wakacjami, feriami, tygodniami przedświątecznymi). Rodzice nie mający nigdy czasu niech odłożą I Komunię na następny rok 20011 lub 2012, aż będą mieli czas i będą duchowo chętni i gotowi do I Komunii. Brak czasu dla bliźniego to niedobry objaw. A brak czasu dla swego dziecka, to błąd i duże zaniedbanie. Czas to miłość (wg ks. kard. Stefana Wyszyńskiego). Bez dostatecznego przygotowania nie może rodzina uczestniczyć w uroczystości I Komunii.
       Najlepiej, jeżeli w niedziele i święta wasze dzieci widać z przodu podczas mszy św. Może uszyjemy jakieś żółte szaliki wyróżniające te dzieci podczas liturgii? Dla tych dzieci będą też małe uroczystości liturgiczne w wybrane niedziele o 11.00 (zwykle po spotkaniach z rodzicami, a po Wielkanocy co niedziela będą msze inicjacyjne). Wolałbym te dzieci raczej zawsze o godz. 11.00 w niedziele, gdy msza jest u nas bardziej z uwzględnieniem dzieci i młodzieży.  Oczywiście, rozumiem, konieczność przyjeżdżania samochodem całej rodziny z poszczególnych wiosek. Jednakże ten szczególny rok proszę wyraźniej uwzględnić w swym programowaniu niedziel i podporządkować naszym wspólnym realizacjom.  
      Przygotowanie do I Komunii św. to nasz wysiłek. Wysiłek duży, ale sympatyczny, radosny, z nadzieją, aby wasze dziecko wyczuwało lepiej sens życia, kim jest (obrazem Boga) i kim jest Bóg w Jezusie (dla Niego pierwsze krzesło przed innymi, przed przyrodą i przed całym wszechświatem, przed zachciankami). Dziecko uczy się smakować, co dobre, prawdziwe i piękne, co to grzech,  żal za grzechy, postanowienie poprawy, co to  „przylgnąć do Jezusa”. Cały kalendarz kręci się wokół Jezusa. Jezus Chrystus narodził się w Betlejem, głosił Ewangelię, uzdrawiał, umarł na krzyżu i zmartwychwstał, utworzył Kościół, w nim przychodzi do nas jako słowo i pokarm, zaprasza do siebie. Jest Miłością.
    
KS. FRANCISZEK KAMECKI

2009-11-29