ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 AUTOSTRADA BEZ RELIGII?


Drabiną do nieba 2 XI 2008 (22) [414]

    Pamiętam, jak wśród przyjeżdżających do nas kiedyś z olbrzymią  ilością zagranicznych darów byli starsi Holendrzy, którzy z zaciekawieniem oglądali nasze krzyże przydrożne i bożemęki. Gdy ich wielokrotnie odwiedzałem, nie widziałem u nich takich krzyży. Czyżby wstydzili się wiary? Przecież cmentarze ich też są skromniejsze niż u nas, groby z jednym wystającym
kamieniem, bez takiej obudowy, obramowania. nieraz bardzo kosztownego, jak u nas. Protestanci może są skrajnie ubodzy w ozdobach religijnych, ale katolicy lubią dekoracje i przepych, w czym prześcigają nas prawosławni. Jednakże głównym powodem utraty przydrożnych oznak religijności była budowa autostrad, dla  których musiano rozszerzać przestrzeń i likwidować
polne drogi, a razem z nimi wszystko, co było po drodze. 
    Nas też to czeka. Autostrady będą tworzyć inne linie i perspektywy. Nie będzie dominować krajobraz z szosami, które prowadzą od jednej wieży kościoła w miasteczku do drugiej wieży w drugim miasteczku. Nie będziemy się zatrzymywać po drodze.  Jak to świetnie pokazał Andrzej Wajda w swoim filmie “Piłat i inni”  sprzed ponad 30 lat (scenariusz na postawie powieści “Mistrz i Małgorzata” Bułhakowa). Jezusa wiozą samochodem na wielkie wysypisko starych samochodów obok autostrady (Jezusa gra Pszoniak) i tam Go krzyżują. Po okolicy błąka się jedyny uczeń Lewi (gra Olbrychski). Obok przejeżdżają szybko samochody, ludzie z autobusu chcieliby coś zobaczyć,
ale nie mogą. Bo jest zakaz zatrzymywania się. Nie wolno. A Jezus umiera, oblepiony rojem much.  
    Tak będzie i u nas niebawem, za kilkanaście lat. Autostrady nie przeciwstawiają się żadnej religii. Ale zmienią coś w naszej wyobraźni i chyba też w organizacji Kościoła. Przetną obszary parafii. 90 kilometrów najnowszej autostrady A1 z Nowych Marzy do Gdańska posiada 7 zjazdów: Nowe Marzy, Warlubie, Kopytkowo, Pelplin, Swarożyn, Stanisławie, Pruszcz Gdański (Rusocin). A dalej będzie trasa ekspresowa S5 z Nowych Marzy do Bydgoszczy, Poznania i Wrocławia, która przebiegać będzie  obwodnicą Świecia przez parafię Gruczno. Znajdujący się pod nią wiadukt łączy
dojazdy do kościoła ze wszystkich wiosek.
    Do nowej autostrady mam 20 km. Do biskupiej stolicy diecezji Pelplina w 45 minut! Nad morze w 1,5 - 2 godziny!  Wiele rodzin, wielu kierowców będzie jechać przez pół Polski na swoje rodzinne groby w obecnym czasie. I to sprawdzą. Z okien swych samochodów zobaczą zupełnie inny krajobraz: goły teren po obu stronach autostrady, bez infrastruktury, która będzie w  pośpiechu powstawać. Jeżeliby to miała być taka infrastruktura - centra - z hotelami, restauracjami, stacjami benzynowymi i obsługą techniczną i tym podobnymi możliwościami, jak w Niemczech, warto zaprojektować nieduże kaplice w tych centrach i postoje kultury chrześcijańskiej (w zamian za
likwidowanie przydrożnych oznak katolickości).  Wystarczy też różaniec w samochodzie i kasetka z piosenkami religijnymi. Kalwini holenderscy mają jeszcze w każdym samochodzie Biblię. W listopadzie nie zaszkodzi, jeżeli wierzącym kierowcom i podróżującym będzie towarzyszyła modlitwa za zmarłych w wypadkach drogowych. Aniele Boży, św. Krzysztofie, bądźcie przy nas.
        KS. FRANCISZEK KAMECKI

2008-11-02