ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 PRAWDA W MIŁOŚCI


Drabiną do nieba 29 VI 2008 (14) [406]

     Jeden z najbardziej znanych Polaków pan Lech Wałęsa znalazł się pod czujnym okiem historyków i polityków oraz dziennikarzy. Jest to dyskusja wokół prawdy o Wałęsie. Kim był, kim jest, co można jeszcze złego znaleźć w jego życiorysie? Osobiście solidaryzuję się z Wałęsą i przyjmuje ataki na niego jako czyny haniebne, niegodne, przeciw moralności chrześcijańskiej.  
     Jaka jest zasada? Otóż niekiedy nie można powiedzieć prawdę, a kłamać nigdy nie wolno.
Podczas działań wojennych w jednym z domów ukrywa się grupa partyzantów, którzy walczą w słusznej sprawie, w obronie ojczyzny. Do tego domu przychodzą hitlerowcy i pytają: czy są tu obecni partyzanci czy mieszkańcy domu ich nie ukrywają? Gospodarz odpowiada: nie. A przecież kłamać nie wolno. Dlaczego gospodarz tak postąpił? Jak to wytłumaczyć według Ewangelii Chrystusa?
     Albo. Diagnoza lekarska wykazuje, że u chorego jest złośliwy nowotwór – rak. A lekarz nie mówi prawdy pacjentowi. Mówi: będzie dobrze, proszę spokojnie wypoczywać. Dlaczego? Kłamać nie wolno. A pacjent został okłamany. W imię jakich zasad wolno tak postąpić wobec chorego?
    Jezus najbardziej wniknął w istotę prawdy i ja podporządkował zasadzie miłości.  Prawda w wielu wypadkach może być bolesna i okrutna. Może być ujawnieniem nie znanych okoliczności w życia bliźniego – obmową, zniszczeniem dobrej opinii w środowisku, duchowym zabójstwem. O sobie powiedział Jezus, że jest prawdą miłującą. Prawdą miłosierną. Prawdą przebaczającą.  Prawdę należ czynić w miłości.
     Tyle mówi się teraz w Polsce o konieczności ujawniania prawdy.
Uczono mnie  w  młodości, iż  prawdomówność jest cecha pożądaną , że jest to umiejętność, co gdzie i kiedy można i trzeba powiedzieć. Czasem nie można całej prawdy powiedzieć. Niekiedy  trzeba milczeć. Co lub kto pozwala, aby nie mówić prawdy i nakazuje milczeć? Odpowiedź jest prosta: miłość.
Miłość jest większa niż prawda. Największa jest miłość. Jeżeli zdarza się
 kolizja między prawdą a miłością, to trzeba posłuchać miłości, a nie prawdy. Z powodu miłości trzeba nieraz odstąpić od prawdy. Tak jest gdy lekarz nie chce mówić o stanie chorego. Bo prawda o stanie chorego może go „zabić”. Przecież nie należy niszczyć bliźniego. Bo może zdarzyć się cud albo niezwykła okoliczność, która potrafi odwrócić przypuszczenia lekarzy i pacjent nieoczekiwanie zaczyna zdrowieć.
Jeżeli uważamy, że już znamy prawdę o bliźnim, bójmy się Boga, który w Osobie
 Jezusa mówi nam „nie sądźcie”. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. „Miłość weseli się z prawdą”.
Rozmyślam o tym w związku z  atakami na pana Lecha Wałęsę. Panie i panowie,
nadgorliwi poszukiwacze prawdy, opamiętajcie się!

KS. FRANCISZEK KAMECKI 

2008-07-13