ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 PRZED ŚWIATOWYMI DNIAMI MŁODZIEŻY


Drabiną do nieba 17 VII 2016 (15) [687]

     "Wkurza mnie ciągłe wyliczanie, ile nas, wszystkich Polaków, kosztowały będą Światowe Dni Młodzieży (...). Warto wiedzieć, ile co będzie kosztowało, jeżeli nie są to sumy groszowe. Mam jednak najgłębsze przekonanie, że impreza opłaci się nam, choćby kosztowała miliard" (w felietonie Jana Turnaua).

     Tego co duchowe, nie wolno pomniejszać. Wakacje są przede wszystkim dla dzieci i młodzieży. I mają charakter duchowy. Jak powietrze. Już widać jak młodzież wędruje po świecie z rodzicami albo sama. Interesuje nas jej udział w rekolekcjach wakacyjnych i pielgrzymkach. W tym roku gdańska pielgrzymka piesza chce dotrzeć - przez Jasną Górę w Częstochowie - na Światowe Dni do Krakowa. U nas w Grucznie wyjątkowo już 9 lipca, a nie dopiero 31 lipca - jak co roku. Podobnie bydgoska pielgrzymka piesza - jak opowiadał ks. Krzysztof Buchholz, duszpasterz akademicki DA Martyria i „Wiatraka” w Fordonie. Nazbierało się wiele okoliczności, które niepotrzebnie powodują niepokój, lęk przed uchodźcami i terrorystami. Są dyskusje. Nie wiadomo, ilu będzie uczestniczyło w spotkaniu z papieżem Franciszkiem. Może 1,5 miliona, może 2 miliony?

      Zwielokrotniona aktywność wokół Światowych Dni Młodzieży (w diecezjach w dniach 20 - 25 lipca) i wokół samej pielgrzymki papieża Franciszka do Polski ( w dniach 27 - 31 lipiec 2016) nie jest całą działalnością Kościoła podczas wakacji. Także kilkadziesiąt tysięcy dzieci z ubogich rodzin ma wakacje dzięki Caritasowi ("Nasz Dziennik"). Wszystkie Caritas diecezjalne planują wakacje i kolonie. Fajna sprawa. Konkretne miłosierdzie. Szkoda że ta możliwość darmowa dociera do niewielu parafii. Podczas 33. letniego proboszczowania nigdy nie korzystaliśmy z łask Caritasu wakacyjnego.

     Wakacje to poszerzanie więzi, znajomości i przyjaźni, budowanie innego, nowego świata, pełnego pokoju i serca.

     – Świat jest okrutny, a pomnikami okrucieństwa są wojny – stwierdził papież. - Opowiedział o dziecku z poderżniętym gardłem podczas wojny w jednym z krajów afrykańskich, aby pokazać, do czego prowadzi okrucieństwo wojny. Sianie okrucieństwa wobec dzieci prowadzi do tego, że dziecko zrobi to samo drugiemu. Świat potrzebuje zmniejszenia poziomu agresji. Potrzebna czułość. Potrzebujemy łagodności, słuchania, potrzebujemy tego, by iść razem – powiedział papież. Wskazał, że na świecie dzieją się złe rzeczy. Dlatego m. in. będzie przypominał o koniecznej pomocy innym i o miłosierdziu.

     Uciekającym przed wojną ludziom trzeba pomagać - mówił kard. Kazimierz Nycz - Bez dyskusji. „Można dyskutować tylko nad tym, gdzie i jak robić to dobrze i skutecznie”. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych kraje Europy zachodniej przyjmowały ekonomicznych emigrantów z Polski, którzy nie uciekali przed wojną tylko chcieli poprawić poziom swojego życia: "Wtedy Włosi, Niemcy, Austriacy nas przyjmowali! I tak też dzieje się dzisiaj, bo przecież dwa miliony Polaków pracuje wciąż poza granicami kraju". Wciąż przybywa duża fala imigrantów z Ukrainy, w tej chwili przypuszcza się, że może być ich ponad milion. Wśród nich jest niewielki procent uchodźców wojennych, z Donbasu, ze Wschodniej Ukrainy (Nycz). .Gdyby sytuacja się pogorszyła, myślę, że polski rząd nie pozostanie obojętny na ewangeliczne słowa Jezusa: byłem przybyszem, a przyjęliście mnie - odpowiedział hierarcha zapytany o działania władz w sprawie kryzysu.

      Także mówił o ŚDM: w mediach za mało o duchowym i duszpasterskim przygotowaniu do tej imprezy(...) Inicjatywy kulturalne i ewangelizacyjne w Krakowie czekają na młodzież z całego świata. Kraków ma niewątpliwie dużo do pokazania światu, zarówno od strony kultury i sztuki, ale głównie od strony duchowej, z wielką postacią jak Jan Paweł II (Nycz).

      Entuzjazm przyjmowania papieża Franciszka w Polsce można porównać do pontyfikatu Jana Pawła II. W Ameryce Południowej Jan Paweł II był przyjmowany entuzjastycznie przez katolików świeckich, natomiast w związku z kwestią teologii wyzwolenia, przez biskupów i księży był przyjmowany... inaczej! - zakończył delikatnie Kardynał i wskazał że podobne różnice w przyjmowaniu papieża Franciszka są u świeckich i księży w Polsce. Myślę, że świeccy są entuzjastyczni, a duchowni tak sobie. Nie czuję pospolitego poruszenia celami, zadaniami i zachwytem, jedynie flaga z logo ŚDM porusza się wciąż przy moim oknie. „Przyjeżdżajcie! Na ŚDM można doładować akumulatory. Moje palą się do dzisiaj. Na ołtarzu na Copacabanie ofiarowałam swoje życie Panu Jezusowi – mówię to pierwszy raz publicznie. Do dzisiaj chcę za to dziękować i służyć” (Monika Rybczyńska, autorka Logo ŚDM).

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2016-07-17