ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 BLISKOŚĆ PRZY MΧNIE


     Uczestnicząc w Europejskich Dniach M造nów 3 i 4 czerwca 2016 siedzę sobie razem z innymi akurat przy Starym M造nie z r. 1888 w Grucznie. Próbuję zrozumieć kultura bliskości, o której mówi papież Franciszek.

    Wokó nas i rozleg豉 dolina, i strome zbocza skarpy wiślanej wraz z zielonym wzniesienie Góry św. Jana lub bardziej z kociewska - Świętej Jony. Z tej góry już nie dociera do nas żywot osady ani kultury istniejącego tam kiedyś grodu. Najprawdopodobniej w drugiej po. X w. tam zbudowano pierwszy kośció pw. św. Jana Chrzciciela. Synowie kowale znieśli ten kośció z góry w dolinę, aby chora matka mog豉 do niego 豉to przychodzić. Na obszarze tego grodziska ks. dr W豉dys豉w κ̨ga (wikariusz w Grucznie) prowadzi przed wojną wykopaliska, odkrywając dwa cmentarzyska, badania powtarzano w latach 60. tych XX w., w odkrytych kilkudziesięciu grobach znaleziono narzędzia i rewelacyjną bogatą biżuterię średniowieczną (można ją oglądać w Muzeum Historycznym w Grudziądzu i w albumach).

    Jakże przyjemnie tak posiedzieć przy ognisku. Prawie zupe軟a cisza. Żadnego wiatru. Ciep這. W Starym M造nie szukamy rozkruszków i wo趾ów zbożowych oraz „trojszyków” (tj. prezentów dla gości). I s這wa piosenek z gitarą, i rozmowy, i akordeon. W dolinie p造nie cieniutka M造ńska Struga (nazywana dawniej Dylką), A Stary M造n z pruskim murem, (zbudowany przez Niemca Hermana Pauly’ego), do 1949 r. napędzany wodą, potem turbinę zastąpi silnik elektryczny, m造n zakończy swój żywot w r. 1998. Dziś jest siedzibą Towarzystwa Przyjació Dolnej Wis造 - organizatora obchodów Dni M造nów.
Można go zwiedzać. Żyje jeszcze ostatni m造narz i córka m造narza (sympatyczna opiekunka mieszkająca w sąsiedztwie pani Justyna Ziemniewska, która pochodzi z rodziny powojennych m造narzy gruczeńskich). W M造nie zachowa造 się kompletne urządzenia, tamże też kolekcja starych gatunków zbóż; na ścianach wiszą opatrzone metryczkami wiechcie pszenicy p豉skurki, orkiszu, prosa, owsa szorstkiego czy żyta krzycy. Można je zobaczyć "na żywo" - w celach pokazowych są uprawiane w pobliżu m造na na ma造ch poletkach. W rozleg造m ogrodzie powstaje także miniskansen starych uli przenoszonych do Gruczna z okolicznych pasiek (z źróde TPDW). By też stary traktor Ursus z charakterystycznym puf-puf-puf. Nawet proboszcz ks. Grzegorz Knut swobodnie jeździ tym traktorem w ogrodzie.

    Tam siedzieliśmy d逝go jedząc i pijąc co dają gospodarze. Smaczne lokalne potrwamy. Kie豚aski upieczone na ognisku. Jedliśmy świeżo upieczony chleb przez pana Bogdana z okrasą ,wątrobianką lub wędzonym boczkiem itp. Chleb otrzymaliśmy jako prezent plus nalewki w豉snoręcznie wykonane. Doborowe towarzystwo z bliska i daleka, miejscowi i przyjezdni, dyrektorzy szkó z żonami i mężami, dusza wszystkiego - dyrektor Parków Krajobrazowych Che軛ińskiego i Nadwiślańskiego dr inż. Jarek Pająkowski, zakochani i entuzjaści. Ża逝jcie, że nie byliście.

    Papież Franciszek popiera wszelkie spotkania. Bo „dzisiejszemu światu zagraża ryzyko atomizacji, życia w oddzieleniu od innych. Tymczasem, gdy się 豉̨czymy, rodzi się „przyjaźń spo貫czna, przyjaźń braterska”, a także „kultura spotkania, która broni nas przed wszelkim rodzajem kultury odrzucenia”. Do zbudowania lepszego świata potrzebne jest uznanie każdego cz這wieka w jego tożsamości, której nie ma bez przynależności – do grupy, rodziny, organizacji itd. Franciszek wskaza też na znaczenie „języka gestów”. Nie wystarczy tylko ciągle mówić. Trzeba także dotyku, uśmiechu, który „daje nadzieję”, spojrzenia w oczy, gestów aprobaty, cierpliwości, tolerancji. Konieczne jest powstrzymanie agresji, która rodzi się z „g貫̨bokiego okrucieństwa”.

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2016-07-03