ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 KATECHETKI c.d. opowieści


Drabiną do nieba 15 II 2015 (4) [570]

     Wciąż są potrzebne nowe miejsca i osoby do uczenia religii. Szkoda że skasowano jedno miejsce przy parafii. Wtedy przestał istnieć etat katechetki przy parafii. We wspomnieniach pozostały pierwsze katechetki. które razem z księżmi realizowały dwie godziny tygodniowo z każdą klasą i grupą. Wspominam brata Andrzeja, jak razem robiliśmy w szopie drugą salkę, aby poszerzyć warunki do nauczania religii. Pamiętam polonistkę mgr Alinę Walukiewicz z Fordonu, która zgodziła się od razu uczyć i z konieczności mieszkać w parafii od poniedziałku do piątku. I uzupełniła studia w Częstochowie u ks. Antoniego Długosza (dziś biskupa), uczestnicząc przez cały lipiec w wykładach i ćwiczeniach, po 8 wykładów dziennie, oraz później co miesiąc w konsultacjach, aby uzyskać dyplom dwuletnich studiów katechetycznych. Wspominam absolwentkę KUL mgr Renatę Kohnke, która uczyła u nas przez dwa lata, potem zrezygnowała i wyemigrowała do Kanady.

     Sprawa nauczania była dla mnie priorytetem. W tzw. międzyczasie wybudowaliśmy dom katechetyczny o powierzchni użytkowej 600 metrów kwadratowych. Do takiej wielkości dopuszczały ówczesne władze ludowo-komunistyczne. Wtedy nawet pomidor nazywał się kartoflem, którego w drodze do komunizmu krew zalała. Ten dom obecnie ma 800 metrów (bo dobudowano łącznik, aulę i zagospodarowano strych). Jest skromnym schroniskiem, przytulnym, z noclegami i z kilkoma salami (na każdym piętrze 3, 4 toalety i 2, 3 prysznice). Jest miejsce na ogniska i boisko do siatkówki plażowej. Jest ogród, teren przykościelny oraz miejsce na samochody. Jest życzliwość dyrekcji szkół - podstawowej i gimnazjum - możliwość korzystania z hali sportowej, przyszkolnego boiska „orlik” i z dużego stadionu LZS Wisła. Dawniej podczas wakacji zdarzały się 4 turnusy oazy rodzin Kościoła Domowego, każdy turnus 15 dni. Przez wiele lat istniało Kolegium Teologiczne Diecezji Peplińskiej (filia). Przyjeżdżało kilkadziesiąt studentów, aby się kształcić katechetycznie. Wielu z soboty na niedzielę nocowała za 1 zł. W tej chwili niewiele grup przyjeżdża. Jest wiejska pustynia. Ale zapraszam.

     Od 1986 r. uczy katechezy trzecia katechetka pani mgr Ewa Dyjach, przygotowana, po wielu studiach (w Czestochowie u ks. Długosza, w Prymasowskim Instytucie Kultury Chrześcijańskiej w Bydgoszczy - filia Uniwersytetu Poznańskiego, gdzie robiła magisterium, też jest po studiach licencjackich na ATK w W-wie). Gra na gitarze z dziećmi, śpiewa na mszach szkolnych i podtrzymuje dziecięcy chórek, wystawia jasełka, prowadzi nabożeństwa, jest duszą rekolekcji i innych spotkań dla dzieci. 4 lata uczyła w domu katechetycznym, a teraz w szkole podstawowej. Jeszcze żadnej nagrody kościelnej nie otrzymała.

     W parafii mieszka dużo osób wykształconych teologicznie. Niektóre katechizują w okolicy (Hanna Urbańska, Hanna Lewandowska, Joanna Zielińska Kornowska, Katarzyna Kozłowska, Katarzyna Kufel, Joanna Zielińska, Błażej Minga, Adela Adamska na emeryturze, Janina Talaśla zmarła) . Parafialne poradnictwo rodzinne prowadzą mgr Paulina Jóźwiak i mgr inż. Łukasz Urbański. Nigdy przedtem nie mieliśmy tylu liderów w parafii. Czuję, że mam oddanych współpracowników i współtowarzyszy ewangelizacji. Inteligencja katolicka w parafii jest bardzo istotnym kierunkiem zmian w Kościele. Rozum jest ulubionym tworem Boga (filozof Gilson). Rozum z wiarą razem.

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2015-02-15