ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 BOLESNY BRAK ZGODY WG BERGOGLIO


Drabiną do nieba 03 VIII 2014 (16) [557]

     Podczas wakacji szukam metafor. Góry to świetne metafory wznoszenia się ku Komuś najwyższemu. Choć tu banalność może zaszkodzić myśleniu. Albo morska przestrzeń - piękna, ale nie ułatwia przekroczenia nieskończoności.

     Wakacje to zwiedzanie świata natury. sztuki i lektur. Wracam często do lektur, aby powtórnie sobie coś wyjaśnić. Cieszy kolejna wielka metafora, poezja, streszczająca całość świata i historii albo zadań do wykonania. Tym razem wywiad rzeka „Jezuita Papież Franciszek” autorstwa Francesca Ambrogetti’ego i Sergio Rubin’a. Tam metafora i potrzeba zgody. Koncepcja „kultury spotkania”. Pragnienie jedności w Argentynie. Powstały tam Proces Reorganizacji Narodowej - trudny, bo - wg późniejszego papieża Franciszka - wciąż istnieją zapędy sekciarskie, każdy stawia własny kram. „Do wyborów prezydenckich (...) zgłoszono 18 kandydatur.. Zastanówmy się więc: albo mamy do czynienia z niezwykłym fenomenem, że żyje wśród nas 18 geniuszy zdolnych rządzić krajem, albo . jesteśmy niezwykle ograniczeni i nie potrafimy osiągnąć porozumienia (...) Mamy raczej tendencje do wytykania tego, co nas dzieli, a nie - co łączy, mamy tendencję do wzmacniania konfliktu, zamiast dążyć do zgody. Ośmielę się powiedzieć, że uwielbiamy ze sobą walczyć”.

    Na fryzie katedry w Buenos Aires znajduje sie płaskorzeźba przedstawiająca spotkanie Józefa z braćmi. Po co Józef i bracia w głównej świątyni stolicy? Ano, właśnie ta rzeźba powstała podczas reorganizacji narodowej, kiedy Argentyńczycy bardzo pragnęli jedności. Kryzys to przecedzić (z greckiego), to sito, które ocala najważniejsze, a odrzuca zbędne. Propozycje - przecież od stulecia ogłaszane - takie jak faszyzm, nazizm, komunizm czy liberalizm nie są dobre, bo atomizują społeczeństwo, a chodzi nie o rozproszenie, ale o tworzenie więzów solidarności. Józef i jego bracia to wielka metafora porozumienia. Aby wprowadzić kulturę spotkania trzeba do drugiego podchodzić w postawie otwartości i słuchania, bo on ma tez wiele nam do zaoferowania. I może coś od nas otrzymać. „Uprzedzenia stanowią jakby mur, który uniemożliwia nam spotkanie”.

     Papież wytyka, że Argentyńczycy lubią przylepiać komuś etykietki, unikać dialogu, spotkania, brakuje im porozumienia, co osiąga już poziom patologii społecznej.Taka komunikacja napędzana dezinformacją, zniesławieniem i oszczerstwem. Nawet media omawiając konfliktowe aspekty rzeczywistości są stronnicze. I plotka. To taki kawałek prawdy wyciągnięty z kontekstu. To psychologia podwórka wg słów tanga ”Patrz pani, wstydu nie ma, suknię białą włożyła, chociaż wcześniej grzeszyła”. Bronimy osobę i ojczyznę, gdy mówimy przecząco: „nie” ateizmowi z powodu braku tam transcendencji, „nie” dla dominacji bogatych narzucających swój światopogląd negujący różnorodność, „nie” dla idei czysto postępowych, ahistorycznych” (str. 127 - 131).

Niech nas boli - jak papieża - każda sytuacja braku zgody. Także w Polsce.

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2014-08-03