ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 LATA MIJAJĄ JAK TRAWA


Drabiną do nieba 20 VII 2014 (15) [556]

     Kolejne lata opowiadają, że przemijamy. Parafie zostają. Wykopaliska w Grucznie w latach 1896 -1899 (prowadzone przez Muzeum Historyczne w Grudziądzu) i w 1938 (przez ks. Władysława Łęgę, który był wikariuszem w Grucznie) odkryły cmentarzyska na górze św. Jana. W 1964 po raz trzeci przekopano i przebadano 400 grobów, w 41 znaleziono okazałą biżuterię średniowieczną (kolie, bransolety, krzyżyki i inne). Wystawa tych znalezisk w Warszawie została nagrodzona i odtąd stanowi stałą ekspozycję w Muzeum w Grudziądzu - jak podaje „Bedeker gruczeński” , praca zbiorowa pod redakcją Jadwigi Luterek-Cholewskiej (II wydanie w tym roku). Archeologowie rejestrują 5 faz zasiedlania zespołu grodowego w Grucznie (VII - XIV w.). Ponoć tutejsze siedlisko piastowskie (obok Kałdusa za Wisłą) jest starsze niż Toruń, Gdańsk i Bydgoszcz.

    Wieś została podarowana przez księcia pomorskiego arcybiskupom gnieźnieńskim. Do początku XVII wieku Gruczno było jedną z największych wsi na Pomorzu. Po pożarze w r. 1602 i następnym, a szczególnie po spaleniu przez Szwedów i wymordowaniu ludności wieś nie osiągnęła już dawnej świetności. Obecny kościół czwarty z kolei - zbudowany w połowie XVIII w. - w latach 1873-1876 został gruntownie przebudowany i powiększony. Dawne jest prezbiterium, co potwierdzają tegoroczne odkrywki polichromii za koroną ołtarzową. Po dwukrotnym zapadnięciu się budowanej wieży dopiero za trzecim razem udało się wybudować sześciokątną piękną neogotycką wieżę z przyporami jak gdyby z piórami rakiety, jakiej nie ma nigdzie w rozległej okolicy. Dzwony roznoszą swe piękne dźwięki w dolinę i parowami na wzgórza skarpy nadwiślańskiej. Stary młyn napędzany najpierw wodą a potem silnikiem elektrycznym pracował 110 lat (przestał w 1998). Dziś to siedziba Towarzystwa Przyjaciół Dolnej Wisły z dużą aktywnością regionalną i Festiwalem Smaku znanym nawet poza Polską (w tym roku Festiwal Smaku będzie 23-24 sierpnia).

      Parafia w czasie II wojny światowej, pozbawiona księdza, wyniszczyła się materialnie i duchowo. Raz w miesiącu przyjezdny ksiądz z Polskich Łąk odprawiał mszę, czasem z Topolna lub Świecia. Tak w Grucznie lata mijały jak trawa. Warto przypomnieć proboszczów, którzy najdłużej tutaj pracowali: ks. Andrzej Pomieczyński, budowniczy kościoła, był 27 lat (1861 - 1888), ks. Wojciech Łakomski pracował tu 28 lat (1813 - 1941), ks. Anastazy Nagórski lat 32 (1950 - 15 maj 1982), ks. Wiktor Szleger też lat 32 i 3 miesiące (3.I. 1889 - 1. IV. 1921). I teraz tutaj ja jestem z łaski Boga już lat 32 (od 30. VI. 1982). I zaczynam rok 33 tj. lata Jezusowe i jubileuszowe. Prawdopodobnie jestem i będę najstarszym proboszczem w Grucznie. Jakiś niezasłużony rekord. Bogu niech będą dzięki.

     Więc niewątpliwie starzeje się. Wg psalmu 90: „Miarą życia (...) lat siedemdziesiąt, osiemdziesiąt, gdy jesteśmy mocni. A większość z nich to trud i marność, bo szybko mijają, my zaś odlatujemy”.

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2014-07-20