ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 KOŚCIÓŁ Z OTWARTYMI OKNAMI


Drabiną do nieba 13 IV 2014 (8) [549]

     Papieże wykorzystują metaforę w nauczaniu. Jest to sztuka pozwalająca lepiej i krócej opisać rzeczywistość. Ileż tych metafor unosi się nad współczesnym intelektualnym i artystycznym myśleniem! Osobiście lubię metafory ponad inne formy wypowiedzi. Jeden z moich profesorów przekomarzał się ze mną i twierdził, że nie stosuje żadnej poezji w swojej wypowiedzi. A ja mu wskazywałem, że jeżeli on „otwiera problem” to już zaczyna obracać się w przestrzeni poetyckiej. A jeśli o jakieś sprawie mówi, że ona polega na... to już znalazł się w sieci najgorszych sformułowań językowych, niestety często nadużywanych. Współczesnej nauce i pseudonauce (której jest najwięcej w magisteriach i doktoratach) brakuje skrótu w opisie i skromności w ilości stron.

       Pół wieku temu papież Jan XXIII otworzył okna w Kościele, aby wpuścić świeże powietrze. Dobra metafora. Zwołany przez niego Sobór Watykański II przewiał, przetrzepał struktury kościelne i myślenie. Reformatorsko przybliżył nas do świata świeckiego, do polityki wschodniej, do pokoju, do zmieniającej się historii, która pędzi szaleńczo. Dzięki niemu zmienialiśmy siebie i Kościół. Kiedy zmarł wybitny i poważny papież Pius XII, a wybrano uśmiechającego się Jana XXIII ja byłem dopiero kilka tygodniu w pelplińskim seminarium na I roku. Pokój czteroosobowy nr 94 na II piętrze. Student - kleryk. Tam uczyłem się, ale bardziej w tym czasie intensywnie malowałem i pisałem teksty literackie (otrzymując do tego na strychu pokój od ks. wicerektora Franciszka Znanieckiego, który też malował). Malowałem pejzaże, portrety, portrety Jana XXIII.

       Potem był wspaniały Paweł VI, który zakończył Sobór i zaczął realizować wizje soborowe: języki narodowe w liturgii, nowe tłumaczenia, księgi liturgiczne, oderwanie ołtarza od ściany, aby uzyskać kształt wspólnoty wokół Jezusa Chrystusa, gdzie dwaj lub trzej gromadzą się..., bo Bóg jest tutaj pośrodku nas, w nas, a nie gdzieś tam przed nami (była to rezygnacja z ujęcia geograficznego i liniowego - z piramidy lub schodów w kierunku Boga czy przeżywanie Wschodzącego Słońca).

      27 kwietnika 2014 r. z Janem XXIII kanonizowany będzie Jan Paweł II Wielki, którego długi pontyfikat wycisnął się na trwale w naszej pamięci, w najnowszej historii Polski, Europy i świata. Jego oryginalność i zdolność łączenia ludzi, jego świętość i skromność były kontynuowane przez Benedykta XVI. A „teraz jest Franciszek błyszczący nowością tak, że wszystko zanika w jego świetnym czy raczej świętym blasku” (Jan Turnau).

     Zadziwiająca odnowa rzymskokatolickiego Kościoła trwa. Jesteśmy jej świadkami i uczestnikami. Czujemy, że św. Jan Paweł II z nieba uśmiecha się i oczekuje od nas wysiłku:
„Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali ”.

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2014-04-13