ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
środa, 14 listopad 2018 roku

 OSKUBANA ANTROPOLOGIA


Drabiną do nieba 03 II 2013 (3) [518]

       Coraz bardziej szczerbatymi narzędziami niektórzy - uważając siebie za przewodników postępu czy nowych możliwości - obżynają naturę człowieka. Jego psychikę i biologię, i płciowość chcą wystrugać i wymodelować inaczej niż dotąd powszechnie rozumiano.

     Już ponad sto lat temu próbowano stworzyć teorię i zasady nowego społeczeństwa i nowego człowieka - według oczywiście filozofii marksistowskiej, Marksa, Engelsa, walczącej m. in. o równość i z wyzyskiem metodami rewolucyjnymi (przez walkę klas, przeciwstawiając jednych przeciwko drugim - rozbudzając nienawiść i likwidując krwawo ludzi panującego systemu). Z tych teorii powstały nawet państwa komunistyczne, które wcielały i wcielają w życie swoje szalone idee. Charakteryzują się niby równością i wspólnotą własności, ale to iluzja. Demonstrują wojujący ateizm, skrajną lewicowość, stosowanie przemocy i ostrą cenzurę. Radykalnie zwalczający religię (Lenin: religia to gorzałka duchowa, walka z religią to abc komunizmu, Marks: religia to opium dla ludu). Mają dyktatorów (np. Białoruś, Korea Północna, Kuba, Chiny, Wenezuela). Do dzisiaj realizują swoje obłąkańcze ideologie. Przede wszystkim komunizm polega na obalaniu całego dotychczasowego ustroju społecznego.

      Te tendencje wracają. Naukowcy chcą obalić dotychczasowe rozumienie natury ludzkiej. Nierzadko uwikłani w tamten system, nie przeanalizowali dogłębnie "materialistycznej wizji człowieka". W tamtym systemie jest błąd antropologiczny, jest zło strukturalne (bł. Jan Paweł II Wielki mówił). Teraz uczeni szczycą się eksperymentem naukowym. Przecież mogą majstrować w człowieku z człowiekiem. I mogą go zmieniać biologicznie i psychicznie. Widzą siebie jako kreatorów nowego świata. Stali się prawie bogami. Nie mają pokory. To nowi uzdrowiciele, niebezpieczni rakarze. Przyspieszacie zmian. Chcą na szkle produkować nowego człowieka i to robią (in vitro). Rozkosz będą wszczepiać. I fantazje na życzenie. Albo na prośbę oskubią kobietę, coś jej obetną, coś przykleją, coś pogrubią. Itd. Itd. Plastyka zamiast leczenia. Maszyneria przeróżnych wspomagających aparatów zamiast trudów znoszenia ludzkiej natury.

       Co my mamy do tego? "Musimy zachować krytyczną czujność, a niekiedy odmówić środków finansowych i współpracy z tymi, którzy popierają działania i projekty sprzeczne z chrześcijańską antropologią" - mówi Benedykt XVI. - W obecnych czasach "cienie zasłaniają plan Boży". Mam na myśli przede wszystkim tragiczne nastawienie antropologiczne. "Ateistyczna antropologia" zakłada, że "człowiek sprowadza się do funkcji autonomicznych, rozum ogranicza się do mózgu, zaś dzieje ludzkie do przeznaczenia samorealizacji". Boga się wyklucza. I kasuje się świętość, i definicję człowieka jako obrazu Boga, i sens życia, i miłość. Jest samowola uczonych i polityków. I ich twórczość, którą chcą zmienić naturę świata i naturę człowieka.   

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2013-02-03