ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 EWANGELIZACJA Z NOWYM BISKUPEM


Drabiną do nieba 6 I 2013 (1) [516]

     Troska o młodzież to według nowego biskupa pelplińskiego Ryszarda Kasyny zasadnicza rola Kościoła.

- Kościół bowiem nie może pozostawić młodych samotnie. Jest przecież dla nich! Ich wszechstronnemu dzisiaj wykształceniu i wychowaniu winny towarzyszyć głębokie wartości duchowe i moralne.

- Nie ma prostej, uniwersalnej recepty na problemy ludzi młodych, ale trzeba szukać, próbować, a przede wszystkim trzeba kochać, mieć dla nich czas, by nie czuli się odrzuceni, zbędni i obcy – stwierdził i zachęcał młodych za Janem Pawłem II: „Proszę nie lękajcie się Chrystusa, otwórzcie dla Niego swe serca, On was nigdy nie zawiedzie”.

     Nie lubimy sytuacji - o której już dawno śpiewał B. Okudżawa - aby władza komukolwiek „poszła w smak”. Wierzę, że dialog zarysowany przez nowego biskupa pelplińskiego nie będzie dialogiem woźnicy z koniem (jak kąśliwie opowiadał arcybp S. L. Głódź), ale może będzie bliski Dziedzińcowi Pogan (który wypromował papież Benedykt XVI). Odbyło się już 16 edycji tego dziedzińca, ostatnia edycja niedawno w Portugalii, wcześniejsza w Szwecji, w której nigdy dotąd nie udało się przeprowadzić takiej znaczącej i owocnej publicznej dyskusji religijnej pomiędzy wierzącymi, agnostykami, ateistami i ludźmi dobrej woli. Był obecny z Rzymu nawet kard. Ravasi. )   

     W tym zapale ważna samoewangelizacja. Każdy musi zacząć od siebie. I od pytania jak wygląda mój stosunek do Jezusa Chrystusa? Osobiście (oprócz mojego patrona i przewodnika św. Franciszka z Asyżu) przyjmuję idee oazowe ks. Franciszka Blachnickiego z modelem postawy sługi, służby, wg tego, co robił Jezus Chrystus, który wziąwszy miednicę z wodą i ręcznik uczniom obmywał nogi. Taka postawa. Służyć. Być dla.    

     Warto powrócić do Jesiennych Spotkań Pelplińskich lub jakiejś nowej wersji areopagu, w którym uznamy wiele, bardzo wiele współczesnych dzieł, dobudowując do nich coś jeszcze nieznanego... Jak to czynił św. Paweł.   

    Rozmaite nowe propozycje są konieczne, bo ewangelizacja (przede wszystkim nowa, ale i stara) nie będzie skuteczna, jeżeli najpierw nie spróbujemy się jednoczyć. Brak jedności osłabia ewangelizację, a demonstrowanie rozbicia wierzących powoduje wręcz umieranie ewangelizacji. Ta teza jest wyraźna w dokumentach Kościoła. I jeszcze jedna teza, nad którą warto się zastanowić: brak współpracy i przyjaznych kontaktów z twórcami kultury także osłabia ewangelizację. Ewangelizacja bez kultury jest absurdem - twierdził kard. Ravasi. Ewangelizacja jest zawsze trudna, bo Pan Bóg jest ukryty. Mojżesz widział zaledwie plecy Boga (jak to pięknie określił Benedykt XVI). Inni nie widzieli nic i nikogo. Dopiero Jezus, Syn Boży, widział Boga i wielu widziało Jego. Jezus jest Obrazem Boga. I kultura próbuje słowem, gestem, ruchem, dźwiękiem, muzyką, rzeźbą, pędzlem, grafiką komputerową... przybliżyć co niewidzialne, duchowe. Usiłuje przybliżyć Boga. Kultura zatem jest sprzymierzeńcem ewangelizacji.    

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2013-01-06