ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
środa, 14 listopad 2018 roku

 „POKŁOSIE” RACHUNEK SUMIENIA


Drabiną do nieba 9 XII 2012 (25) [514]

      Wróciłem przygnębiony i wzruszony z kina. Wielki film Władysława Pasikowskiego „Pokłosie” jest wstrząsem. Ludzkim i religijnym. Ważnym pokazem dobroci wobec złości i wiejskiej nienawiści. Może pomóc w rachunku sumienia. Bardzo wielu katolików w Polsce powinno obejrzeć ten film, a przede wszystkim prawie wszyscy duchowni.    

      Oto Franek Kalina (aktor Ireneusz Czop) przyjeżdża do Polski po 20. latach emigracji w USA do swego młodszego brata Józka - rolnika (gra go aktor Maciej Stuhr), który przeżywa jakąś mroczną tajemnicę sprzed lat i konflikt z mieszkańcami wsi. Skłóceni od lat bracia godzą się ze sobą i próbują dojść prawdy. Temat główny to zdejmowane utwardzenia wiejskiej drogi, którym były nagrobne piękne i grube płyty z napisami hebrajskimi (z dawnego żydowskiego cmentarza). - Tak nie można - mówił Józek. - Szacunek przecież dla zmarłych.   

       Ostatnie nagrobne żydowskie płyty obydwaj bracia zdjęli w nocy sprzed wejścia do kościoła, na prośbę starego proboszcza (który odpowiadał: "a Ty wiesz co jest potrzebne do zbawienia? Sumienie"). Te płyty cmentarne Józek wkopywał na swoim polu na wzór cmentarza żydowskiego. Co się stało, skoro kiedyś tu żyli Żydzi, nawet 26 rodzin i ich nie ma? Prowadzone przez tych dwóch braci śledztwo zaostrza konflikt, rosnący w otwartą agresję. Ujawniona tajemnica wyciska tragiczne piętno na życiu braci i ich sąsiadów.  

       Paweł Lisicki zachęca, aby protestować przeciw filmowi. Krytycy uważają, że został naruszony kanon świętego narodu. Takich dobrych scenariuszy filmowych jest mało.   

      - Jestem patriotką, kocham nasz kraj, wciąż nie rozumiem zakłamania i oszołomstwa Polaków. Byłam na filmie, widziałam, czułam i płakałam. Gratuluję twórcom obrazu. Bohater Pana Macieja Stuhra to postać tragiczna do bólu a on w tej roli naprawdę świetny. Gratuluję talentu i odwagi obydwu filmowym "braciom" . Ten film, powinni obejrzeć wszyscy Polacy " od prawa do lewa", po to by zmierzyć się z historią, odnaleźć i uratować swą tożsamość i nauczyć się pokory wobec świata.

      - Bardzo dobry film. Tacy ludzie żyją pośród nas, a ostatnio nawet manifestują, głośno i publicznie wyrażają swoje poglądy. Fabularny ale jakże realistyczny, który pokazuje dobrego i łagodzącego konflikt starego proboszcza i młodego księdza, który podjudza do konfliktu i jątrzy...

     - Film genialny, pokazuje, jak ludzie potrafią zaszczuć drugiego człowieka... Moja babcia na filmie płakała. To ciemna strona natury ludzkiej bez ubarwień. Reżyseria, gra aktorska, umiejscowienie akcji - wszystko bez zarzutu. W końcu prawdziwe polskie Kino.   

       Film może być dziełem sztuki, jeżeli przedstawia jakąś opowieść przy pomocy aktorów, dialogów, muzyki, scenografii, efektów dodatkowych. „Pokłosie” zwyczajnymi środkami i rosnącym napięciem, wspaniałą grą aktorską i przejmującą prostą narracją stało się genialnie wyraziste.

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2012-12-09