ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
środa, 14 listopad 2018 roku

 SIERPNIOWY UŚMIECH


Drabiną do nieba 12 VIII 2007 (16) [382]

W miastach duch wakacji, urlopów. Przez Polskę przechodzą piesze pielgrzymki. Machają, uśmiechają się, śpiewają, w ogonie grupy ksiądz spowiada kogoś. Po drodze Matka Boska rozdaje cukierki dzieciom, sreberka dziewczynom, szare kamyki losu dorosłym. Przed przybyciem XXV gdańskiej pielgrzymki do mojej parafii, młody kapłan zaproponował pomoc w spowiedzi podczas pogrzebu. Ogrom ludzi zaczął się spowiadać, co jednemu księdzu zajęłoby dwie godziny. To była łaska chwili. Radość sakramentu pokuty. Księże, Bóg zapłać! Przechodząca ulicą piękna dziewczyna to nawet jest jak łaska Boża (wg zm. ks. prof. J. Tischnera).

Na polskiej wsi drogi urlopowiczów i pielgrzymów krzyżują się z kombajnami. Na wsi inaczej wygląda 8. godzinny dzień pracy i sobotnio¾niedziele. Rytm przyrodniczy przebiega według stada krów i hodowli świń. Od żniw zaczyna się ciężka praca przy zbiorach. I przygotowanie ziemi na zimę. Z radością rolnik zwozi plony z pól. Cieszy się zbożem, którego odmian już nie znają nawet dzieci na wsi. Brakuje bowiem edukacji o tym, co to sztyga, snopek, owies, pszenica, jęczmień, żyto. Zamiast snopków słomiane walce. Mówi się: bele. Ale i złośliwie: ¾ I nie chcesz pojąć ziemniaków, grochu, fasoli, marchwi, kapusty, buraków, chrzanu itp. Belo jedna! Beleczko! Nie widzisz pięknego krajobrazu!

Warto by do świętowania dożynek i Matki Boskiej Siewnej dodać święto chleba, dziękczynienia za chleb albo święto ziemniaka, buraka. Obok konkurencji zabawowych (rzut buraka do kipy) dodać akt dziękowania Bogu za dary ziemi (rzut do nieba): za bułki i drożdżówki, za inne pieczywo, za owoce, za marchew, groch, fasolę itp. ... Nie byłoby dziwne, gdyby raz jedna, potem druga i trzecia wioska w niedziele przynosiła do kościoła kolejne dary ziemi, przyrody i pracy rąk ludzkich. Można by to powiązać z festynami regionalnymi, gminnymi, lokalnymi, w ramach sołectw. Nigdy integracji za dużo, nigdy za dużo wiązania codzienności z przeżyciem religijnym. Nigdy za dużo uniwersalizmu i hierarchii wartości. Czasem uroczystości patriotyczne i wiejskie zaczynają się od mszy. Oby podnosiło się wtedy nie tyle Ojczyznę, lecz dziękczynienie na chwałę Boga Wszechmogącego, który jest Stworzycielem wszystkiego, Królem naszej Ojczyzny. Jesteśmy w 98% ochrzczeni, przyjęci do I Komunii św. itd. , dlaczego by nie pokazywać swobodnie i dyskretnie naszej wizji świata i człowieka, bliskości z przyrodą i porami roku? I w relacji do Wszechmocnego Boga Stworzyciela? Potrzebny nowy komentarz, nowe słowo, proste i bez moralizatorstwa. Z uśmiechem. Niech poprzez świecki porządek władzy i rządzenia pokazuje się słońce sprawiedliwości i drganie ludzkiego serca. Wertykalny kierunek nie powinien być pompatycznie poważny, bo Pan Bóg uśmiecha się do nas z nieba i z oczu bliźniego, sąsiada, żony... Pokorniejemy w takim ustawieniu, kiedy nam nami jest Ten Jedyny Pana życia i śmierci, czujemy naszą służebność i serdeczność. Odlatuje pycha, zarozumialstwo, panowanie. Aniołowie uśmiechają się beztrosko, jak stróżowie, nie zważając na podsłuchy i podejrzliwość fałszywych stróżów, którzy mogą pewnego ranka o godz. 6. zadzwonić do naszych drzwi.

KS. FRANCISZEK KAMECKI

 

2007-08-12