ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 WAKACJE i PORZĄDKOWANIE


Drabiną do nieba 22 VII 2012 (15) [504]

      Porządek taki, że moja parafia w te wakacje bardziej odpoczywa. Przede wszystkim z powodów finansowych (po raz pierwszy) nie organizuję darmowych biwaków ani wyjazdów. Czyszczę także swoje osobiste sprawy. Co mogę, czego nie mogę zrobić. Tym razem układam dawne teksty na książeczkę dla wydawnictwa Mamiko (powód? ponieważ moje tomiki ukazywały się w nienormalnych sytuacjach, rozpowszechniane były w małym obszarze, mało znane, nie ma ich na rynku).

      Z półtoramiesięcznym opóźnieniem wypada coś dodać do luźnej rozmowy sympatycznego Marcina Kowalskiego ze mną (przez niego opracowanej i opublikowanej w GW, wiadomo, takiej rozmowie towarzyszą zwykle skróty, wybiórcze słowa, stąd za bardzo wyostrzone zdania). Ocena. Spowodowała wiele reakcji pozytywnych, kilka negatywnych. Otrzymałem kilka książek z Polski, Austrii i USA. Przepraszam tych, którzy poczuli się urażeni rozmową-wywiadem. Raczej moją intencją była obrona niektórych przed atakami mediów i dziennikarzy, przeciwstawiając się generalnie postawie walki m. in. broniłem arcybiskupa Józefa Życińskiego. Zmarł prawie półtora roku temu w Rzymie. Naukowiec, pisarz, duszpasterz. Wydał 72 książek, dwie już po śmierci. Otrzymałem od pani Małgorzaty Widackiej-Rumas pierwszy tom pt. „Okruchy życia”, wydany przez Janineum - Wiedeń (z planowanych trzech wspomnieniowych pod wspólnym tytułem „Jestem Józef Wasz Brat” ). Janineum to fundacja wiedeńska założona przez panią Lonny Glaser, której celem było umożliwienie naukowcom z Polski kontynuację studiów w Austrii. Kard. Karol Wojtyła, a potem późniejszy papież Jan Paweł I był wielkim dobrodziejem tego dzieła. Jego prace w Janineum kontynuował abp Życiński. Po śmierci Życińskiego znaleziono w jego brewiarzu taki tekst modlitwy, kawałek pięknej poezji:

„Gdy budzę się rano mówię:
jak celnik Zacheusz będę rozdawać,
jak Szymon będę nosić krzyże innych,
jak Weronika będę ocierać twarze,
jak Szczepan dam się kamienować,
jak Jezus na krzyżu będę przebaczać,
jak Franciszek będę kochać.

Wieczorem spoglądam w lustro...
widzę...
Kaina, który dopiero co zabił,
Judasza, który dopiero co zdradził,
Piotra, który dopiero co się zaparł,
Piłata, który dopiero co obmył ręce
i zasypiam
na mokrej od łez poduszce.

A w nocy przychodzi Jezus i pyta:
„Miłujesz Mnie?”

       Te myśli towarzyszyć mi będą podczas wakacyjnych porządków i wspomnień, a szczególnie w tę niedzielę 22 lipca 2012 o godz. 17.00, kiedy zgromadzimy się w Ostrzywilku na mszy polowej. W towarzystwie sosen i świerków nad jeziorem Gwiazda w Borach Tucholskich. Będziemy wspominać coroczne obozowiska namiotowe począwszy od roku 1978. Zapraszamy dawnych studentów, młodzież oazową, wychowawców, opiekunów, lekarzy, inżynierów, absolwentów wyższych szkół bydgoskich.

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2012-07-22