ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 NIE SZYDZIĆ Z VATICANUM II


Drabiną do nieba 04 III 2012 (5) [494]

     Niebawem minie 50 lat od zakończenia Soboru. Jego dokumenty komentowało i wyjaśniało czterech kolejnych papieży, zaakceptowali je biskupi całego świata. Więc pewne trudności powinny raczej przemienić się w spokojną akceptację nauczania Kościoła (KAI). Niestety,    czuje się niekiedy lekceważenie Soboru Watykańskiego II i silne umiłowanie mentalności wykrywania wszędzie wroga, nawrót do łaciny, strojów, przepychu... Po kryjomu idą klerycy na msze łacińskie (przedsoborowe). Niejednemu podobają się radykalne grupy spod znaku lefebrystów. Inni bronią ponoć gwałtownie czystości doktryny, tradycji i kontestują soborowe dekrety o ekumenizmie, wolności religijnej, o stosunku do religii niechrześcijańskich itd. Ten zapach czuje się m. in. w „Christianitas” i „Frondzie”. Zapomniano zupełnie o ważnej encyklice papieża Pawła VI „Misterium fidei”, która kreśli obszary dialogu Kościoła ze współczesnym światem. Świat nie jest wrogiem. Sobór to przede wszystkim umiłowanie prawdy Boga i człowieka, sprzeciw wobec bezsensu istnienia, szukanie zwykłego języka przekazu wiary i znaków sakramentalnych, bez nadmiernej dekoracyjności. Wytrzepanie kościelnego kurzu, ozdób, złoceń, tajemnic, aby ujawnić blask Jezusa. Bo Jezus jest Jedyny i nie ma innego.

     Niejeden chciałby z powrotem cofnąć ołtarz do końcowej ściany prezbiterium i zrobić wystawienie Najśw. Sakramentu (najlepiej) przez całą mszę. Nie zachowuje się dyscypliny sakramentalnej (według której ksiądz odprawia tylko jedną mszę codziennie, więcej tylko wtedy gdy jest potrzeba duszpasterska np. w niedziele, jeżeli jest pogrzeb, ślub czy jakiś jubileusz)...

     Potrzebna zgoda religijna. Tę ciągłość nauczania przez stulecia Kościół lepiej poznaje i zgłębia. Wzbogaca. Np. Vaticanum II dodał nowości doktrynalne (sakramentalność biskupstwa, kolegialność biskupów, wolność religijną), co nadal kontrowersją, jednak należą się im „religijne posłuszeństwo woli i umysłu”. Lefebryści uważają m. in. taką - soborową - wolność religijną jako odejście od wcześniejszej tradycji. Hiszpański teolog Ocáriz uściśla, że najnowsze Magisterium (=nauczanie) należy odczytywać w świetle wcześniejszego, ale także najstarsze nauczanie powinno być odczytywane w świetle najnowszego (KAI). To nic nowego w historii Kościoła, przecież np. sformułowania wiary w Trójcę Świętą i Jezusa Chrystusa wypracowane podczas I Soboru Nicejskiego w r. 325 (Nicea 80 km od Konstantynopola) zostały w znacznym stopniu doprecyzowane przez następne sobory.

     W każdej parafii istnieje jakaś słabsza lub mocniejsza opozycja religijna. Jakaś niezgoda. Niezadowolenie. Roszczenia. Jakieś narzekanie. Albo nowy ks. proboszcz się nie podoba albo parafianie przywożą skądinąd „nowinki” rekolekcyjne, pielgrzymkowe, książkowe, nowe objawienia albo jakieś komentarze z mediów przeciwne posoborowym nadziejom Kościoła. Trzeba cierpliwie takich znosić oraz tych, którzy nie chcą ręki podać ani nie chcą przyjąć Komunii z ręki nadzwyczajnego świeckiego szafarza świeckiego. Budowanie jedności jest najtrudniejsze.   

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2012-03-04