ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 NA NOWO OPISAĆ (III)


Drabiną do nieba 19 II 2012 (4) [493]

     Idąc tropem metafor pola i siewcy oraz połowów na oceanie podążamy za wyobraźnią zmarłego papieża bł. Jana Pawła II Wielkiego i obecnego papieża Benedykta XVI. Pole do siania - to świat i wszyscy ludzie, a my ewangelizatorzy i misjonarze, którzy sieją Słowo Boże. Rozkurz jest duży. Praca znacząca, a plon wielokrotnie niższy.

     Wypływanie na ocean - to kolejny wysiłek „łowienia ryb” dla Królestwa Bożego. Mamy puste sieci. Niczego nie złowiliśmy. Spoceni po nocnym połowie i bezradni. Może za płytko łowiliśmy. Może trzeba powtórnie wypłynąć i dalej, bardziej na głębię. Nie wolno zniechęcać się i rezygnować.

     Nie na każdym miejscu chce urosnąć zboże. Są przecież i skały, i ciernie, i piasek. Plon trzydziestokrotny jest niezłym plonem. I też może cieszyć, choć nie stał się plonem stokrotnym. Pusty połów mobilizuje i świadczy, że trzeba ponownie próbować i głębiej. Że nie wszystko zależy od nas. Nie jesteśmy samowystarczalni i niezależni. Że jeszcze jest coś szczególnego poza nami. Wokół jest ukryty Ten Jedyny - Pan życia i śmierci, Pan przypadku i okoliczności, i ostatecznego sensu. I trzeba Mu ufać, prosić Go o siły i zapał.

     Analiza według tych metafor ułatwia zrozumienie wysiłków, porażek, sukcesów i pytań. Nie uciekniemy np. od takich pytań: jakimi narzędziami siejemy w Polsce, jaki jest rozkurz czyli utrata ewangelicznego ziarna? Ile rozbudzeń wiary i nawróceń, ile skuteczności, jeżeli jest ponad 10150 parafii w Polsce, a w każdej co najmniej kilka mszy co niedziela czyli ponad 30 tysięcy serdecznych homilii? Jaki skutek tychże homilii? Jakie są wiosła, łodzie i sieci czyli możliwości wypłynięcia na głębię i jakie są realne skutki tego polskiego ewangelicznego łowienia?
- „W naszym Kościele bywali i bywają ludzie, którzy mieli niesamowitą zdolność opisu rzeczywistości. Na pewno kimś takim był Jan Paweł II, także ks. prof. Tischner. Łączyło ich to, że w opisie zachodzących w świecie zmian, nieraz dramatycznych, dochodzili w swojej refleksji do człowieka (do jego wnętrza) i do pytania: co jest w człowieku, co takiego się w nim dzieje, że świat idzie w takim czy innym kierunku. Dopiero wówczas ten opis jest na tyle kompletny, że można coś z nim zrobić.” - powiedział w KAI ks. bp Grzegorz Ryś, przewod. Zespołu ds. nowej ewangelizacji w Polsce (od 16 października 2011 r. zbiera przez internet i tworzy ogólnopolski katalog - spis rzeczywistości realizujących dzieło Nowej Ewangelizacji).

     Kluczem „ewangelizacji” rozpoznajemy mnóstwo różnorodnych zjawisk i działań w Polsce - mówi ks. bp Ryś, podziwiając, że tych ewangelizacyjnych zjawisk jest tak dużo, że trzeba je skatalogować. Widać, że Duch Święty rozbudza charyzmaty, trzeba je sobie wzajemnie opowiedzieć i myśli powymieniać.

    Potrzebna także nowa z r. 2012 analiza kondycji rodziny, młodego człowieka, wspólnot kościelnych, niegdyś bardzo żywych itp., ponieważ rozeznanie sprzed ćwierć wieku nie wystarczy, gdyż dużo się zmieniło.   

KS. FRANCISZEK KAMECKI

2012-02-19