ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
środa, 14 listopad 2018 roku

 GDZIE PAN JEZUS?


Z ekranu telewizyjnego wylewa się czara politycznej goryczy. Nie można tego ani oglądać ani słuchać. Ani czuć, bo i zapach nie ten przyjemny. Beznadziejna gadanina ciągle o tym samym samouwielbieniu, gdy tymczasem  ? jadąc samochodem  ? widzimy co się dzieje. Robotnicy siedzą przy budowie drogi, jak kiedyś, nie myśląc wcale, co to jest ojczyzna.
     Wielkanoc minęła i Jezus Zmartwychwstały nie obudził śpiących przy grobie apostołów. Obudził się p. Marek Jurek i paru innych. Umiarkowani uspakajają i mówią: śpijcie i odpoczywajcie, Polacy, rodacy. Jeszcze przyjdzie na nas czas. Praca się nie pali. Euro 2012 będzie i cały świat wsypie się w nasze skarbonki. Będziemy konsumować dary świata. Przecież jesteśmy przyzwyczajeni do konsumpcji i styl konsumpcyjny szybciej się u nas upowszechnił niż się spodziewaliśmy. Jesteśmy syci, najedzeni, napojeni, rozbawieni... no, i jeszcze nie do kocza zjednoczeni.   Wolimy surowość sprawiedliwości niż przebaczenie. Wolimy miecz niż jego schowanie. Lubimy uderzyć w policzek, niż nastawiać drugi. Chcemy ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, choć po cichu i po kątach niektórzy zbierali podpisy za karą śmierci. Zapominamy o przesłaniu biblijnym, że kto nienawidzi, zabija. Iluż jest zabijaków podczas programów radiowych i telewizyjnych. Cóż za przewrotność. Ale o naprawienie sprzeczności postarają się panowie bracia Kaczyńscy.
    Gdzie w tym wszystkim Pan Jezus, którego wciąga się, aby naprawiał świat?  
       W książce papieża Benedykta XVII & kard. Józefa Raztingera  jej autor (dwuautor) podaje, że  „książka ta żadną miarą nie jest wypowiedzią Nauczycielskiego Urzędu, lecz stanowi jedynie wynik mojego osobistego szukania „oblicza Pana”. Zatem każdemu wolno mieć przeciwne zdanie”. Prosi papież tylko „o odrobinę sympatii, bez której niemożliwe jest jakiekolwiek zrozumienie”. Papież „ufa Ewangeliom” i niejako przeciwstawia się takim metodom interpretacji Biblii, według których każda prawda może być podważona. Chce przekroczyć krąg relatywizmu. Uwzględniając osiągnięcia biblistyki chce pokazać autentycznego „Jezusa Ewangelii”. Widzi Go dobrze osadzonego w historii i posiadającego samoświadomość. On jest zrealizowanym królestwem Boga na ziemi. On ? Ukrzyżowany ? jest odpowiedzią na te wszystkie sytuacje, gdy Bóg milczy albo gdy jesteśmy kuszeni, by wymusić na Nim dowód Jego istnienia czy dobroci. On jest twarzą Boga i Jego imieniem, które Mojżeszowi zostało objawione w ognistym krzewie pod Synajem, a nam w ogniu krzyża na Golgocie (Ks. prof. Grzegorz Ryś (TP nr 16, 22 IV 2007). „Co takiego właściwie dał nam Chrystus? ? pyta papież ? jeśli nie zbudował światowego pokoju, powszechnego dobrobytu, lepszego świata? Co nam przyniósł? Odpowiedź jest prosta: Boga”.  Co to znaczy być chrześcijaninem? „”Na modlitwie Jezusa Jego ludzka dusza zostaje w łączona w synowską wspólnotę z Ojcem. Kto widzi Jezusa, widzi Ojca. Dlatego uczeń, który chodzi z Jezusem, jest wraz z Nim włączony we wspólnotę z Bogiem. I na tym właśnie polega rzeczywistość zbawienia”.         
KS. FRANCISZEK KAMECKI

2007-05-06