ewangelizacja.net

Felietony > Felietony "Pielgrzym"
wtorek, 13 listopad 2018 roku

 NOWY POCZĄTEK


Krzyż i pusty grób to początek nowej wiary w Zmartwychwstałego. Na adoracji przy Grobie Pańskim skupia się nie za wiele osób, ale już podczas nocnej wigilii i w święta wielkanocne przychodzą świętować prawie tłumy.
       Grobom Pańskim w Polsce nadawano rozmaite kształty: albo wiernie odtwarzały śmierć Jezusa, albo pełne symboli i znaczeń, albo takie, które uwzględniały współczesne wydarzenia. Te trzecie bywały przyczyną dyskusji, kontrowersji, a nawet protestów. Pamiętamy groby w Warszawie z II wojny światowej, niedawne słynne w kościele św. Brygidy w Gdańsku u ks. prał. Henryka Jankowskiego, ostatnio w Dąbrowie Górniczej (diecezja sosnowiecka), gdzie ks. proboszcz razem z przedstawicielami miejscowego liceum plastycznego umieścił poplamione krwią Chrystusa  teczki przypominające akta bezpieki z archiwum IPN z napisem „Krew Jezusa, Jego Syna, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu” (1 J 1.7). Parafianie przyjęli kształt tego grobu, ale dziennikarze zwęszyli sensację i ukuli termin „grób lustracyjny”, co spowodowało, iż  duszpasterze zdjęli dekoracje imitujące teczki SB.   
    Po Wielkanocy z nowym paschałem i nowy światłem wychodzimy ku innej rzeczywistości. To nasza pascha. To nasze przejście, prowadzenie do innego bytowania.
    W I święto w TVN24 o godz. 18.00 p. Miecugow rozmawiał z prof. Krzysztofem Michalskim, wykładowcą w Warszawie, Wiedniu i Bostonie, o nowym  początku. Oto wciąż nowy początek: zostawić wszystko, iść za Jezusem. Jezus jest tym nowym. W otaczającej historii jest degeneracja, cofanie się, nic nowego. Jest dalszy ciąg Adama i Ewy, i ich grzechu, zapoczątkowanie historii powolnego upadku. Ale pojawiają się jednak jakieś rozbłyski. Oto np. niezwykła „Pieśń na pieśniami” ? księga o dwojgu wspaniałych ludziach, którzy wracają skądś, nie wiadomo skąd, nie wiadomo, kim są, żoną, mężem, u nich tylko miłość jest ważna. Zbawienie. To potencjał wyjścia z sensów na co dzień w całkowicie inną rzeczywistość. Zbawienie to dojście do Boga, do bliskości z Nim. Tak mnie wciągała ta telewizyjna rozmowa, że zapomniałem o wszystkim.  
       To co nowe pozwala zapomnieć o tym co stare. Tak przeżyłem wizytację biskupią w parafii. Nie jako podsumowanie paru lat pracy duszpasterskiej, lecz  jako projektowanie nowego. Nowy zapał. Nowa nadzieja. Idziemy za zmartwychwstaniem. „Miłując i przebaczając, prawdziwie  zmartwychwstajemy„ ? pisze. ks. prof. W. Hryniewicz, powołując się na wschodnią liturgię. „Program na całe życie: miłować i przebaczać ze względu na zmartwychwstanie Chrystusa. Słowa niełatwe do realizacji, ale jakże ważne dla każdego, kto chce być uczniem Chrystusa!” (TP nr 14/2007)
       Nowy początek to miłować w sobie, w swoim środowisku i w Polsce. Przeciwstawiać się odruchom zemsty, odwetu i nienawiści. Oburzać się, jeżeli ktoś z pośpiechem zakłada kajdanki, forsuje przymus wobec obywateli lub proponuje karę śmierci. Lękać się i dziwić, jeżeli czujemy w Polsce zewsząd zagrożenie policyjne, jakby zaczęto hodowlę śledzi, bo jeden drugiego śledzi i donosi. To nie początek, lecz degradacja.  
KS. FRANCISZEK KAMECKI

2007-04-22